Wpisz kwotę, którą chesz przekazać na rzecz NK
Paradoks Adolfa Bocheńskiego polega na tym, że mimo oryginalności i samodzielności myślenia, ulegał czarowi młodzieńczych lektur. Światowi, w którym nie było miejsca na szaleństwa nazizmu i komunizmu
Postęp przyniósł ze sobą ciepło, jedzenie, zdrowie, pieniądze i ogłosił najlepsze możliwe czasy. Wkradły się za nim depresje i samobójstwa. Ostentacyjnie siedzą i psują atmosferę
Jak na razie, w pierwszym kwartale 2018 „marcowych” książek mamy chyba nawet więcej niż na obchodzone hucznie stulecie niepodległości. Zwycięzca pewny jest w zasadzie już za sprawą tytułu i autora, choć rzecz jasna również zawartości: to „Księga wyjścia” Mikołaja Grynberga.
„Jeżeli młode pokolenie nie weźmie się za solidną rewizję historii i narodowego imaginarium, to zmarnuje swoją największą szansę”: fragment książki „Wyjście awaryjne. O zmianie wyobraźni politycznej” Rafała Matyi.
Nobel dla Swietłany Aleksijewicz, sława Ryszarda Kapuścińskiego, serie wydawnicze poświęcone literaturze faktu: reportaż ma swoje pięć minut. Czy jednak zachwyty nad tym gatunkiem nie przesłaniają nam nieco zagrożeń, jakie płyną z jego dominacji w dziedzinie literatury?
Wiek dwudziesty sprawił, że nawet mistrzowie przez dłuższy czas o nich milczeli. A jednak dziś pojęcie cnót powraca – i to w miejscach zaskakujących, bo we współczesnej psychologii i biznesie.
Klasyczna etyka wychowawcza dostrzegała słabości młodego człowieka. Podkreślała konieczność stawiania mu wymagań i prowadzenia przez dorosłych w okresie wychowania. Naturalizm ją odrzucił – czas do niej wrócić
Nikt nie kwestionuje dramatu jakim jest śmierć osób cywilnych, a szczególnie kobiet, dzieci, ale gdy toczy się walkę zbrojną, takie sytuacje się zdarzają. Pojedyncze wypadki – będące niekiedy wynikiem przekroczenia zasad obrony koniecznej, a niekiedy błędu – nie obciążają całej formacji
Najbardziej palącym pytaniem, które budzi we mnie lektura wywiadu-rzeki z Adamem Strzemboszem „Między prawem a sprawiedliwością” jest kwestia tego, czy idealizm, jaki prezentuje były I prezes Sądu Najwyższego, pozwala w czasach fake newsów i twitterowych zapasów na skuteczność polityczną
„Black Mirror” nie jest serialem łatwym, miłym i przyjemnym. Widzowie oczekujący czystej rozrywki nie znajdą jej w produkcji Brookera. Natomiast osoby szukające pytań, nietuzinkowych teorii oraz szczypty grozy i technologicznych niuansów z pewnością będą usatysfakcjonowane
Zapisy nowelizacji ustawy o IPN sięgają dalej, aniżeli słusznie krytykowana w Polsce ukraińska „Ustawa o statusie prawnym i uszanowaniu pamięci uczestników walki o niepodległość w XX wieku". Politykę pamięci trzeba prowadzić mądrze
Przyglądanie się cierpieniu zamiast odwrócenia wzroku, które może być ostatnim, bezradnym wyrazem szacunku, jest świadectwem najgłębszego upadku
Zapisz się na listę mailingową i wybierz, na jaki temat chcesz otrzymywać alerty:
Login lub e-mail
Hasło
Zapamiętaj mnie