Wpisz kwotę, którą chesz przekazać na rzecz NK
Odwrotnie niż zakładają polskie elity, scenariuszem bazowym jest amerykańska przegrana, nie amerykańskie zwycięstwo, które nie jest niemożliwe, ale bardzo mało prawdopodobne. To zaś dla Rzeczypospolitej zmienia bardzo wiele
Poważne obawy są uzasadnione, ale krzyk „to już autorytaryzm, totalitaryzm, dyktatura!” powinien być używany tylko w najbardziej niebezpiecznych momentach. Inaczej przestanie działać, jak to się stało w Polsce
W kulturze strachu istnieje jedna wartość, w którą wszyscy uwierzyliśmy. To „święte bezpieczeństwo”, które stało się celem samym w sobie. Widzimy to w bezprecedensowej chęci ludzi do poddawania się restrykcjom w dobie pandemii
Skutkiem ubocznym „produktu wyboropodobnego” może być silniejsze niż kiedykolwiek dotąd utożsamienie prawicowości z ciągotami autorytarnymi, a w efekcie – totalne zepchnięcie prawicy do defensywy
Powiedzmy sobie jasno: państwo polskie nie zdaje egzaminu w zderzeniu z pandemią COVID-19. Zignorowało przestrogi, które pojawiały się od co najmniej 15 lat
Owszem, koronawirus to wyjątkowe wydarzenie, ale nie sądzę, by zmieniło dogłębnie sam świat. Myślę, że wywołane przez niego zakłócenia przyspieszą zmiany, które już się zaczęły, takie jak rywalizacja USA-Chiny czy nowy układ w światowej gospodarce
Najgorzej mają wielkie dzieła. Spotyka je często najokrutniejszy los, jakby w akcie odwetu mściwego Demiurga, który nie chciałby, aby najlepsze wytwory kultury, te, które mimo wszystko zapisały się w pamięci, zachowały zbyt długo swoją żywotność
Wybory prezydenckie 10 maja są zagrożeniem nie tylko dla zdrowia obywateli, ale i dla demokracji. Polemizując tylko z pierwszą grupą argumentów Piotr Lenar ułatwia sobie sprawę. A i tak trafia kulą w płot
Przeprowadzenie wyborów 10 maja to szaleństwo – to jeden z wielu błędnych argumentów, wskazywanych od pierwszego przypadku koronawirusa w Polsce. A wiele ośrodków mówiących dotychczas o słabości państwa, zamiast proponować wzmocnienie instytucji państwowych – chce ich osłabienia
Szyjąc maseczki, rozwożąc jedzenie potrzebującym czy wspierając firmy, które musiały wstrzymać działalność – tysiące Polaków pomagają potrzebującym w czasie epidemii
Wszyscy jesteśmy potrzebni. Dotyczy to zarówno polityków o różnych wrażliwościach, jak i pracowników/wyborców/ podatników o różnych wrażliwościach i umiejętnościach. Ale zarówno wybierający, jak i wybierani powinni zdobyć elementarną wiedzę o tym, jak funkcjonuje umysł człowieka
Wybuch pandemii był wbrew pozorom przewidywalny. Azja Wschodnia przygotowała się lepiej, bo nie zlekceważyła przestróg naukowców. Na Zachodzie przeszkodziła przepaść między światem władzy a światem wiedzy
Ograniczenia swobód obywatelskich w stanie epidemii budzą ogromne wątpliwości natury prawnej. Czy władzy chroniącej zdrowie publiczne wolno robić wszystko?
W walce z wirusem najlepiej sprawdza się strategia supresji. Tam, gdzie tę strategię zastosowano najwcześniej i najbardziej stanowczo, tam także gospodarka w długim terminie prawdopodobnie poradzi sobie najlepiej – mimo krótkoterminowych strat
Zapisz się na listę mailingową i wybierz, na jaki temat chcesz otrzymywać alerty:
Login lub e-mail
Hasło
Zapamiętaj mnie