Wpisz kwotę, którą chesz przekazać na rzecz NK
Społeczeństwo białoruskie buntuje się, domaga się zmian, jednak pozbawione jest przywództwa politycznego. Triumwirat kobiet ze Swiatłaną Cichanouską na czele nie odegrał – i wydaje się, że już nie odegra takiej roli
Jeśli kolejnym prezydentem USA zostanie Joe Biden, należy się zatem spodziewać istotnych zmian w amerykańskich relacjach z Polską. Obawy przed wycofaniem kontyngentu wojskowego znad Wisły są zdecydowanie przesadzone
Zwiększeniu frekwencji wyborczej w ostatnich 15 latach towarzyszy spadek jakości polityki i drastyczne pogorszenie poziomu debaty. Wszystko wskazuje na to, że wzrost zaangażowania wyborczego jest wzrostem złym, szkodliwym dla demokracji i życia publicznego
W interesie polityków jest przekonywać wyborców, ze walczą z kimś, kto ma na sumieniu grzechy śmiertelne. Jeśli wyborcy są przekonani, ze toczą bój w imię najwyższych wartości, to nie zwracają uwagi na grzechy pospolite polityków własnej strony
Dlaczego wyborca Krzysztofa Bosaka w drugiej turze oddał głos na Rafała Trzaskowskiego? Co sprawiło, że wyborcy Szymona Hołowni zagłosowali w dogrywce na Andrzeja Dudę? Jakie były motywacje tych, którzy w drugiej turze nie zagłosowali lub oddali nieważne głosy? Oddajemy głos „nieszablonowym wyborcom”
Wybory prezydenckie pokazały, że legitymacja PiS do przeprowadzania radykalnych zmian jest nadal silna, a na Polaków doskonale działa strach – przed „agnostykami polskości” (z jednej strony) lub „faszystami” (z drugiej)
Coraz łatwiej ulegamy nowemu rodzajowi manipulacji – naszyzmowi. Nadmiar informacji prowadzi nas do przyjmowania za prawdziwe tych, które odpowiadają naszemu rodzajowi wrażliwości –liberalnej, libertariańskiej czy konserwatywnej – i odrzucenia tych, które nam nie pasują. Dlaczego tak się dzieje?
Trzaskowski gra o socjalkonserwatywny elektorat z Polski B i C, przez dekady III RP pozbawiony sensownego wsparcia publicznego. Elektorat, który PO traci od lat – zablokowana przez własną doktrynę, zaślepiona „wielkomiejskocentrycznym” oglądem polskich spraw
Duda i Trzaskowski prześcigają się w obietnicach dla wolnorynkowych zwolenników Konfederacji. Tymczasem zarówno rządy PO-PSL, jak i Zjednoczonej Prawicy, częściej podnosiły niż obniżały podatki
„Debaty” prezydenckie z samymi sobą to kolejny wielki trumf plemiennego partyjniactwa. A więc rosnącej w ostatnich latach w siłę kultury (antykultury?) politycznej, która wyżej stawia interes własnej formacji niż interes narodu, wynosi partyjną część nad społeczną całość. Co za tym idzie, wyżej ceni też rozmowę ze swoimi niż ze wszystkimi
Zapisz się na listę mailingową i wybierz, na jaki temat chcesz otrzymywać alerty:
Login lub e-mail
Hasło
Zapamiętaj mnie