Wpisz kwotę, którą chesz przekazać na rzecz NK
Pas i Szlak mogą nawet zapewnić nam powtórkę z historii i przesunąć środek światowej gospodarki do Azji Centralnej i na Bliski Wschód, które tak jak przez wieki będą korzystać na byciu pośrednikiem między Chinami a Europą
Wizyta w Azji i szczyt APEC to wielkie wyzwania i jednocześnie szansa dla prezydenta Trumpa. Będzie to okazja do spotkania nie tylko z Xi Jinpingiem, ale także Władimirem Putinem. Jednak niekonwencjonalne zachowania obecnego prezydenta nie pomagają jego współpracownikom oraz azjatyckim sojusznikom
Żyjemy już w innej rzeczywistości, która nadal gruntownie się zmienia, podczas gdy mówimy o niej językami z poprzednich epok. Odpowiedź na jej wyzwania wymaga nowych metod działania
Xi Jinping już w 2012 roku miał nakazać przygotowanie inwazji i przeprowadzenie jej do roku 2020. Jednak zwycięstwo Pekinu wcale nie byłoby przesądzone.
Chiny coraz pewniej zmierzają w stronę uzyskania statusu globalnego mocarstwa. Podejmowane przez Pekin działania najczęściej przyjmują charakter „drobnych kroków”, są jednak systematyczne i dopiero zaczynają przynosić efekty
Spotkanie Donalda Trumpa i Xi Jinpinga zniknęło w cieniu amerykańskiego ataku na Syrię. W pierwszej chwili wydawało się, że jest to demonstracja siły nie tylko względem Rosji, ale także Chin.
Prawda jest taka, że choć reset z USA byłby dla Rosji korzystny, to Putin stał się zakładnikiem imperialnych miazmatów i zakrawających na wasalizację stosunków z Chinami.
Donald Trump chce być nowym Ronaldem Reaganem. Jego problem polega na tym, że Chińska Republika Ludowa nie da się tak łatwo jak ZSRR obsadzić w roli imperium zła.
U nas walka o Trybunał Konstytucyjny i obecność posła Szczerby na posiedzeniu Sejmu – na Świecie coraz ostrzejszy konflikt na Pacyfiku, Brexit i terroryzm
Prezydentura Trumpa może okazać się dla Tajwanu bardziej brzemienna w skutkach niż tajpejskie elity sobie nawet w najczarniejszych scenariuszach wyobrażały
Odmowa przyznania przez Światową Organizację Handlu Chinom statusu gospodarki rynkowej może oznaczać początek wojny gospodarczej, na której stracą wszyscy.
Niemcy, zrywając „partnerstwo w przywództwie” po wyborze Donalda Trumpa, stają się coraz bardziej izolowane na arenie międzynarodowej. Pogorszenie ich pozycji zmienia układ równowagi sił w naszym regionie
Zapisz się na listę mailingową i wybierz, na jaki temat chcesz otrzymywać alerty:
Login lub e-mail
Hasło
Zapamiętaj mnie