Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Chińska flota zielonych wód

Chiny coraz pewniej zmierzają w stronę uzyskania statusu globalnego mocarstwa. Podejmowane przez Pekin działania najczęściej przyjmują charakter „drobnych kroków”, są jednak systematyczne i dopiero zaczynają przynosić efekty
W ciągu ostatnich dwudziestu lat Marynarka Wojenna Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (MWChALW) przeszła radykalne zmiany. Jeszcze pod koniec lat 90. była to typowa flota „brązowych wód”, której głównymi zadaniami były obrona własnych wybrzeży oraz inwazja na Tajwan. Na początku XXI w. trwający już dwie dekady nieprzerwany rozwój ekonomiczny dał środki finansowe i techniczne na budowę większych i nowocześniejszych okrętów. Również rosnące interesy zagraniczne Chin dały bodziec do uzyskania możliwości ich lepszej obrony czy w ogóle zdobycia zdolności do projekcji siły na odległych obszarach. Nie bez znaczenia są także ambicje decydentów oraz admirałów. Punktem zwrotnym był rok 2011 i „Arabska Wiosna”. Marynarka wojenna okazała się wtedy niezdolna do ewakuacji chińskich obywateli z ogarniętych chaosem Jemenu i Libii. O pomoc trzeba było prosić...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

Stały współpracownik „Nowej Konfederacji”, doktorant na wydziale Nauk Politycznych Uniwersytetu Wiedeńskiego, publicysta, tłumacz, redaktor portalu Konflikty.pl. Związany z Instytutem Boyma, gdzie zajmuje się sprawami bezpieczeństwa, konfliktami oraz zbrojeniami.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz