Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Nie płakałem po OFE

Otwarte Fundusze Emerytalne są owocem neoliberalizmu, dążącego do „ufinansowienia” gospodarki. Czy pomysły na ich zamknięcie rzeczywiście wychodzą poza tę logikę?
Wesprzyj NK
W październiku wchodzą w życie zmiany w systemie emerytalnym. Obniżenie wieku emerytalnego czy świadczeń dla byłych funkcjonariuszy peerelowskich służb to prawdopodobnie dopiero przedsmak przed całkowitym rozmontowaniem systemu wprowadzonego w Polsce w latach 90-tych XX wieku. Już rząd PO-PSL podgryzł Otwarte Fundusze Emerytalne, jednak rząd Zjednoczonej Prawicy chce ostatecznie zakończyć ich istnienie. W jego łonie ścierają się dwie wizje odejścia od OFE, reprezentowane przez ministra rozwoju i finansów Mateusza Morawieckiego oraz minister rodziny, pracy i polityki społecznej – Elżbietę Rafalską. Zanim się zastanowimy, jaka wizja byłaby lepsza, warto podsumować system, z którym się żegnamy. Ekonomizm wykazuje tendencje maksymalistyczne, starając się uczynić zadość aspiracjom objęcia wpływem każdego obszaru rzeczywistości, pozycjonując filozofię i politykę jako swoje służebnice Wbrew temu, co twierdzą zwolennicy Otwartych...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

Doktorant Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II na Wydziale Filozofii

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo