Konstytucja Biznesu: przywrócić godność pracy

Konstytucja Biznesu wprowadza do polskiego systemu prawa gospodarczego wiele istotnych i oczekiwanych od dawna zmian, Inaczej niż w dotychczas obowiązującej Ustawie o swobodzie działalności gospodarczej, podmiotem staje się osoba przedsiębiorcy

Konstytucja Biznesu, pakiet pięciu ustaw dotyczących prowadzenia działalności gospodarczej, wprowadza do polskiego systemu prawa gospodarczego wiele istotnych i oczekiwanych od dawna zmian. Już sama zapowiedź projektodawcy o powrocie do zasady „wszystko jest dozwolone, co nie jest prawem zabronione”, sloganu, pod którym ostatni minister gospodarki w PRL zlikwidował wiele ograniczeń, jest zabiegiem godnym uznania.

Po wstępnej analizie uchwalonych regulacji, można je podzielić z grubsza na trzy zasadnicze kategorie: zmiany o charakterze wizerunkowo-intencjonalnym, zmiany o charakterze technicznym oraz zmiany o charakterze systemowym.

Do pierwszej kategorii należy tytuł wiodącej ustawy, uchwalonej 26 stycznia br. – Prawo przedsiębiorców. Inaczej niż w dotychczas obowiązującej Ustawie o swobodzie działalności gospodarczej, podmiotem staje się osoba przedsiębiorcy oraz jego prawo do prowadzenia działalności w kwestii rodzaju oraz czasu rozpoczęcia i zakończenia działalności. Trzeba przy tym pamiętać, że zmiany podejścia do przedsiębiorców w opinii społecznej i w klasie politycznej nie dokonują się automatycznie z chwilą zadekretowania zmian w przepisach, ale wymagają wielu działań edukacyjnych i uświadamiających, że to właśnie przedsiębiorcy (a nie władza) tworzą miejsca pracy, wprowadzają innowacje, budują mechanizmy konkurencji, wreszcie płacą podatki, którymi władza rozporządza.

Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców to rozwiązanie o charakterze „dekoracyjnym”, które w praktyce może się okazać nieefektywne

Do zmian o charakterze intencjonalnym należy także zaklasyfikować wytyczne dotyczące zasad tworzenia i stosowania prawa gospodarczego, takie jak zrozumiały i przejrzysty język pism urzędowych, zasada domniemania uczciwości przedsiębiorcy czy zasada proporcjonalności np. przy wymierzaniu kary za popełnione wykroczenia. Jednak intencje ustawowe można łatwo zanegować, gdyż w polskim systemie prawnym wszystkie ustawy (poza Konstytucją i ustawą budżetową) mają równy status: uchwala się je zwykłą większością głosów i taką też większością można je uchylić. Budowanie trwałego otoczenia prawnego biznesu może być więc dziś zobowiązaniem politycznym tylko do końca kadencji rządzącej obecnie opcji.

Najłatwiejsze do oceny są liczne zmiany o charakterze technicznym, idące w kierunku upraszczania procedur i formalności, a także porządkowania przepisów (np. zgromadzenie w jednej ustawie przepisów dotyczących przedsiębiorców zagranicznych).  Były też one, jeszcze na etapie konsultacji, z zadowoleniem przyjmowane przez organizacje przedsiębiorców. Do najbardziej spektakularnych zmian należy zniesienie obowiązku nadawania numeru REGON, co wobec wprowadzenia Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej wydaje się zabiegiem dość oczywistym.

Do zmian o charakterze systemowym należy zaliczyć wprowadzenie instytucji nieewidencjonowanej działalności gospodarczej oraz Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców.

Nieewidencjonowana działalność gospodarcza była dotąd przywilejem osób wykonujących działalność rolniczą i okołorolniczą. Obecnie została ona poszerzona o osoby podejmujące działalność zarobkową, z której miesięczny dochód nie przekracza połowy minimalnego wynagrodzenia (obecnie około 1000 zł). Stawia to w nowej sytuacji tysiące osób wykonujących na co dzień drobną, często domową produkcję (praca nakładcza, rękodzieło, rzemiosło) oraz usługi takie jak korepetycje, drobny handel, naprawy, sprzątanie, opieka itp.

Uchwalona regulacja przynosi szereg pozytywnych następstw. Po pierwsze – przywraca godność ludzkiej pracy, legalizując dotąd nieformalne opłaty za drobną sprzedaż lub usługi, po drugie – uwalnia osoby prowadzące taką działalność spod stygmatu „szarej strefy”, i wreszcie po trzecie – sankcjonuje jako stan normalny podejmowanie dorywczej pracy zarobkowej przez osoby bardzo młode, wchodzące na rynek pracy, lub przez emerytów i rencistów, jako formę dorobienia do skromnych dochodów gwarantowanych przez ZUS.

Wprowadzenie instytucji nieewidencjonowanej działalności gospodarczej przywraca godność ludzkiej pracy i uwalnia osoby prowadzące ją spod stygmatu „szarej strefy”

Nieco niżej należy ocenić powołanie Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw. W większości krajów rozwiniętych gospodarczo wspieranie MŚP funkcjonuje jako obligatoryjne zadanie publiczne. Jego realizacja odbywa się przeważnie na dwa sposoby: poprzez administrację specjalną, mającą swoje agendy od szczebla centralnego po szczebel lokalny (np. Small Business Administration w USA) albo poprzez zlecenie tego zadania samorządowi gospodarczemu, przynależność do którego ma charakter obligatoryjny (np. Izby Przemysłowo-Handlowe w Niemczech i Austrii).  Polski model nie zapowiada wprowadzenia żadnego ze znanych, efektywnych i sprawdzonych rozwiązań. Kompetencje Rzecznika powielają działalność organizacji i instytucji otoczenia biznesu (opiniowanie, konsultacje, negocjacje, promocja, edukacja), których w Polsce powstało dość sporo (agencje rozwoju regionalnego, zrzeszenia przedsiębiorców, Krajowa Izba Gospodarcza). Powstaje kolejny organ centralny, utrzymywany z pieniędzy podatników. Ma on co prawda niewielki budżet ograniczony ustawą, nie przekraczający docelowo 20 mln zł rocznie, ale wobec ok. 2 mln aktywnych przedsiębiorców, daje to roczne wsparcie dla każdego z nich rzędu 10 zł. Pominąwszy wysokość kwoty, pomysł tego rozwiązania można przyrównać do instytucji Rzecznika Praw Pacjenta, działającego przy Ministrze Zdrowia. Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców to krok we właściwym kierunku, choć w moim przekonaniu jest to rozwiązanie systemowe o charakterze „dekoracyjnym”, które w praktyce może się okazać nieefektywne.

polityk, urzędnik państwowy i samorządowy, od 2006 do 2010 członek zarządu województwa łódzkiego.

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Konstytucja Biznesu: przywrócić godność pracy”

  1. Aleks pisze:

    Polecam interesujący artykuł na temat działalności nierejestrowanej w kontekście nauczania i korepetycji – https://lingroom.pl/blog/korepetycje-dzialalnosc-nierejestrowana-wyzsze-zarobki/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz