Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Zagrajmy w Stany Zjednoczone Europy po naszemu. Polska doktryna Hamiltona

Zamiast powtarzać w kółko frazes o „Europie Narodów” zagrajmy w inną grę: Polski jako rzecznika autentycznych Stanów Zjednoczonych Europy
Wesprzyj NK
Pora porozmawiać o polskiej doktrynie polityki unijnej. Nie jestem specjalistą od Unii Europejskiej, ale wiem co nieco o tym, jak budowano inną unię – tę amerykańską. Dlatego koncepcyjnie stawiam trzy tezy do dyskusji. Pierwsza teza: konstrukt, który jest budowany na naszym kontynencie, to wcale nie są Stany Zjednoczone Europy. Proszę mieć ten punkt cały czas w głowie czytając poniższy tekst. Kiedy piszę o „Stanach Zjednoczonych Europy”, wcale nie chodziło mi o konstrukt europejskiego, scentralizowanego superpaństwa. Mam na myśli rzeczywiście federalną strukturę. Taka federalna Europa tam, gdzie ma to sens (a takich obszarów jest coraz więcej) działa ze wspólną siłą, mocniej zintegrowana. Ale w innych obszarach szanuje odrębność państw członkowskich. Druga teza: gdyby faktycznie budowano Stany Zjednoczone Europy, to może wcale nie byłoby...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

doktor nauk prawnych, adwokat, specjalizuje się w historii amerykańskiej myśli prawno-politycznej, autor książki „Projekt Ameryka”

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
1 750 / 26 000 zł (cel miesięczny)

6.73 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo