Kup prenumeratę i czytaj NK
Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Strategia zwiększania mocy

Optymalnym scenariuszem naszego rozwoju jest wzrost gospodarki i siły państwa dzięki współpracy z najbogatszymi krajami świata zachodniego. Tę drogę przebyły już Finlandia czy Izrael
Optymalnym scenariuszem naszego rozwoju jest wzrost gospodarki i siły państwa dzięki współpracy z najbogatszymi krajami świata zachodniego. Tę drogę przebyły już Finlandia czy Izrael. Jacek Bartosiak zaproponował w ostatnim swoim tekście ciekawą tezę, że przeznaczeniem Polski jest przewodzić Europie Środkowej i Wschodniej („Polska droga od słabości do siły”, „Nowa Konfederacja” nr 3 (54)/2014). Wzmocnienie pozycji naszego kraju na arenie międzynarodowej jest celem słusznym i chyba trudno znaleźć kogoś, kto nie podpisałby się pod takim stwierdzeniem. Wątpliwości, które się nasuwają po przeczytaniu tekstu, nie wynikają jednak z tego, że wizja autora jest wyjątkowo ambitna, bo zakłada wręcz osiągnięcie przez Polskę roli partnera Chin. Tekst jest głęboko nierealistyczny w takim sensie, że przyjmuje za prawdopodobne swobodne żonglowanie sojuszami geopolitycznymi, w sytuacji gdy...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

Członek Rady Instytutu Sobieskiego i ekspert ds. ekonomii politycznej. Bada funkcjonowanie rządu w Polsce oraz krajach europejskich, procesy decyzyjne, relacje między polityką a administracją oraz funkcjonowanie partii politycznych w Polsce. Autor publikacji naukowych i analitycznych w zakresie swoich badań. Absolwent Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Wykładał w Szkole Biznesu National-Louis University w Nowym Sączu, pracował też dla Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Komentarze

2 odpowiedzi na “Strategia zwiększania mocy”

  1. LubieRZca pisze:

    Nie ma szans żebyśmy wciągnęli Białoruś do UE. Przecież ona jest już w Unii z Rosją i innym krajami bloku wschodniego. (Euroazjatycka Unia Gospodarcza).

  2. Maciej K. Sokołowski pisze:

    Czy takie, jak wskazuje Autor artykułu, powiązania gospodarcze w skali Europy i świata są dla Polski pożądane nie sposób odpowiedzieć bez analizy możliwości (potencjał surowcowy, przemysłowy i intelektualny czyli ludzie i ich możliwości), którymi Polska dysponuje. A Inaczej mówiąc należy w pierwszym rzędzie ustalić, jakie miejsce i jaką rolę w gospodarce Europy i świata może i powinna zająć Polska. Przystępując do jakiegokolwiek zadania, np. uruchomienie produkcji jakiejkolwiek maszyny czy urządzenia, zaczynamy od założeń, w skład których wchodzi analiza stanu istniejącego. Następnie opracowuje się projekt wstępny, techniczny, buduje prototyp itd. Każdy z takich etapów jest weryfikowany i dyskutowany w gronie odpowiednich specjalistów. Analogiczny sposób postępowanie trzeba wreszcie zacząć stosować przy każdym przedsięwzięciu, szczególnie w skali kraju. My, w polskiej gospodarce, snujemy bez studiów różne wizje, tymczasem trzeba wiedzieć nie tylko z kim, ale co Polska ma robić. Same hasła (“pobożne życzenia”) do niczego dobrego nie doprowadzą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz