Kup prenumeratę i czytaj NK
Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Dzielski – myśliciel bezużyteczny

Chrześcijański liberał popełniał gruby błąd, sądząc, że promowana przez niego wizja etyki (i antropologii) zakładająca sojusz kapitalizmu i chrześcijaństwa jest niezbędna dla tego pierwszego
Chrześcijański liberał popełniał gruby błąd, sądząc, że promowana przez niego wizja etyki (i antropologii) zakładająca sojusz kapitalizmu i chrześcijaństwa jest niezbędna dla tego pierwszego. Otóż nie jest. Stefan Sękowski na łamach poprzedniego numeru „Nowej Konfederacji” przypomniał postać Mirosława Dzielskiego, teoretyka i praktyka chrześcijańskiego liberalizmu czasów schyłkowej Polski Ludowej („NK” nr 3(54)/2014). Wymowny tytuł „Dzielski. Reaktywacja” zawiera mocną sugestię, że krakowski filozof, przedsiębiorca i społecznik jest postacią, do której trzeba powrócić – zarówno w wymiarze myśli, jak i działania. Zdaniem Sękowskiego zapomnienie Dzielskiego przez środowiska polskich liberałów, ideowych i politycznych, było błędem. Z podobną opinią wystąpił nieco wcześniej Rafał Matyja na łamach „Plusa Minusa” w tekście „Metoda Dzielskiego”, stwierdzając: „Mówiąc delikatnie, »tak się już sprawy potoczyły«, że intelektualne i polityczne nurty...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

Felietonista i dziennikarz Instytutu Spraw Obywatelskich, publicysta Polskiego Radia 24, tvp.info, „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie”. Pisze m.in. do miesięcznika ZNAK i Tygodnik.TVP.pl

Komentarze

2 odpowiedzi na “Dzielski – myśliciel bezużyteczny”

  1. Jan K. pisze:

    Chciałbym jednak bronić tezy, że “kapitalizm potrzebuje chrześcijaństwa”. Bez chrześcijańskiego systemu wartości kapitalizm zamienia się w oligarchię, czyli własną antytezę ( w oligarchii sojusz elit politycznych i biznesowych reguluje rynek w stronę własnych interesów). Ów bogacz, który się wybił w grze rynkowej nie będzie używał swoich wpływów i pieniędzy w sposób “nierynkowy” ( np. lobbując w ciele ustawodawczym na szkodę konkurencji, albo wygrywając wątpliwe etycznie procesy dzięki suto opłacanej armii prawników i dziennikarzy) jedynie wówczas, gdy będzie się samoograniczał przez swój system etyczny wypływający z religii chrześcijańskiej. Proszę zauważyć, że amerykański kapitalizm stworzyli ortodoksyjni protestanci z Europy i przez pewien czas tak to właśnie funkcjonowało.

  2. Tomasz pisze:

    Amerykański system liberalizmu i kapitalizmu nie był stworzony przez konserwatywnych protestantów. Większość ojców-założycieli i większość mieszkańców tego kraju to byli i są nadal deistami bądź ateistami. Ideologią amerykański opiera się o angielską Oświeceniową ideologia prawa natury. Owszem, Konstytucja USA gwarantuje wolność, własność i niezawisłość – ale interpretacja tych pojęć sformułowana przez Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych interpretuje je na sposób wręcz ateistyczny – i nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem, zgodnie z wiodącą zasadą amerykańskiego rozdziału religii od państwa. Ameryka owszem jest bardziej religijna niż na ogół Europa – jednak nikt tam nie podważy zasadę negatywnego laicyzmu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz