Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Polska racja Bocheńskiego. Polemika z Rafałem Matyją

Adolf Bocheński zasługuje na miejsce we współczesnej refleksji jako żywy inspirator dyskusji, tym bardziej, że jego sposób myślenia nie jest u nas nadreprezentowany
Wesprzyj NK
W tekście „Wunderkind i wojenna katastrofa” Rafał Matyja, oddawszy hołd inteligencji, oczytaniu i – co ma mniejsze znaczenie dla przedmiotu niniejszego tekstu – osobistemu bohaterstwu Adolfa Bocheńskiego, odkłada jego pisma (a wraz z nimi dorobek całej szkoły myślenia politycznego, do której „Wunderkind” należał) na półkę z – owszem – klasyką, ale należącą nieodwołalnie do przeszłości. Co więcej, zdaniem Matyi Bocheński (jako pisarz polityczny) poniósł porażkę, a źródeł tej porażki autor upatruje, za Stanisławem Mackiewiczem, w przedwczesnym dojrzewaniu intelektualnym, które uwięziło ten nieprzeciętny umysł w świecie ukształtowanym przez młodzieńcze lektury. Dojrzewaniem Bocheńskiego tutaj zajmować się nie będziemy, jako że wieści o jego porażce są zdecydowanie przedwczesne, a prowadzącą ku podobnym wnioskom tezę można (ba! – trzeba) zakwestionować. Mearsheimer, przykładając swą teorię...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

doktorant na Wydziale Historycznym UJ (przygotowuje pracę poświęconą myśli politycznej Aleksandra Bocheńskiego). Wicedyrektor krakowskiego wydawnictwa Universitas. Autor książki „»Ci, którzy przekonać nie umieją«. Idea porozumienia polsko-niemieckiego w publicystyce Władysława Studnickiego i wileńskiego »Słowa« (do 1939)” (Kraków 2012). Redaktor „Pism wybranych” Stanisława Cata-Mackiewicza.

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
4 715 / 26 000 zł (cel miesięczny)

18.13 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

3 odpowiedzi na “Polska racja Bocheńskiego. Polemika z Rafałem Matyją”

  1. Paweł pisze:

    Swoją drogą to ciekawe, że II wojna światowa tak mocno wzbudziła w opinii publicznej pacyfizm, że zapomniano o całym sposobie prowadzenia polityki do tej pory. Jednocześnie królowie wcześniej wywołujący wojny i tym samym świadomie wydający wyroki śmierci na swoich żołnierzy i żołnierzy przeciwnika mają dzisiaj w Europie pomniki (Patrz Fryderyk II w Berlinie).

    Ale to tylko a propos. Ogólnie bardzo fajny tekst!

  2. Jarek pisze:

    Bocheński to geopolityk sanacji tak jak Dmowski był geopolitykiem endecji. Geopolityka Dmowskiego doprowadziła do niepodległości Polski,Wersalu i Rygi, którą negocjował de facto St. Grabski (inkorporacyjna koncepcja ND), a wycofany Piłsudski patrzył jak Ryga wyrzuca na śmietnik historii jego wydumaną i nie przystającą do rzeczywistości koncepcję federacyjną. Fundamentalny błąd Bocheńskiego polegał na tym, że uznał, iż Niemcy pogodziły się ze swoją wschodnią granicą powersalską i można z nimi budować normalne relacje państwowe, podczas gdy Dmowski już w 1919 r. mówił po podpisaniu Wersalu,że “czeka nas jeszcze ciężka wojna z Niemcami”. Podstawowym błędem sanacji było nierozumienie, że Niemcy widziały w Polsce wyłącznie przyszłe Generalne Gubernatorstwo i po 1934 r. Hitler ocieplił swoje relacje z Polską, gdyż potrzebował czasu na niezakłócone zbrojenia i rewizję ładu wersalskiego, w czym sanacja mu pomogła, co było zbrodnią wobec własnego narodu, ale cóż wszak Wersal negocjował i wywalczył znienawidzony Dmowski… Wnioski: panie doktorze, Bocheński to strata czasu, to wielki przegrany geopolityki, który tuż po uchwaleniu dekretu PKWN nie mogąc znieść ciężaru własnych błędów poszedł świadomie na to pole minowe, w wiadomym celu…Drugi wniosek, jeśli chce Pan rozumieć polską geopolitykę to polecam dzieło dla niej fundamentalne (niestety zapomniane, gdyż trumna Piłsudskiego jest na Wawelu, a Dmowskiego na Bródnie..): “Politykę polską i odbudowanie państwa” jako dowód, że II RP była Polską geopolityki Dmowskiego, a została zniszczona przez sanację, która w ogóle nie rozumiała – w kanonach geopolityki – dlaczego Polska się odbudowała. Nie rozumieli i dlatego doprowadzili do jej zniszczenia z frazesami o honorze…

  3. Jarek pisze:

    Raz jeszcze o fundamentach polskiej geopolityki pierwszej połowy XX w.
    Polska w 1918 r. odzyskała ziemie zaboru pruskiego tylko dlatego, że Niemcy przegrały wojnę, a mogły ją przegrać tylko z Rosją będącą od 1894 r. w sojuszu z Francją, a następnie z Wlk. Brytanią. Dlatego Dmowski postawił w 1905 r. na Rosję, a wyobraźmy sobie jak wyglądałby Wersal z Rosją, gdyby nie było rewolucji…?
    Dmowski jako szef MSZ uznał w 1923 r. ZSRS, gdyż w sposób trwały traktował Rosję jako oparcie przeciwko Niemcom i po dojściu Hitlera do władzy prowadziłby ZUPEŁNIE INNĄ politykę: przed 1939 r. budowałby nową Ententę i historia Polski potoczyłaby się inaczej..
    Fundamentalny błąd Bicheńskiego polegał na tym, że dokonał “odwrócenia przymierzy”, czyli odmiennie od Dmowskiego odświerzył koncepcję prometejską idąc na podział Rosji do spółki z Niemcami.. Niemcy w odpowiedzi dali nam Generalne Gubernatorstwo, a Rosjanie w odpowiedzi dali nam PRL… Bocheński w 1944 r. to widział już dokładnie i poszedł na to pole minowe już wiedząc, że to Dmowski miał rację opierając się wtedy o Rosję przeciwko Niemcom. Wniosek: PRL “zawdzięczamy” Bocheńskiemu i innym niepoprawnym prometeistom. To ciągle aktualna lekcja dla naszej młodzieży, Sadkowskiego, Bartosiaka, Radziejowskiego i in.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo