Kup prenumeratę i czytaj NK
Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

10 płyt, które musicie przesłuchać przed następnym kryzysem

W 2014 r. muzycznie wspominaliśmy Wielką Wojnę, dyskutowaliśmy o Wielkiej Emigracji – i żegnaliśmy Wielki Zespół
W 2014 r. muzycznie wspominaliśmy Wielką Wojnę, dyskutowaliśmy o Wielkiej Emigracji – i żegnaliśmy Wielki Zespół. Dzięki rozwojowi techniki przy stosunkowo niskich kosztach możliwe jest spotkanie praktycznie każdego muzycznego twórcy i odbiorcy. Negatywnym skutkiem ubocznym jest to, że muzyczne światy odbiorców mogą właściwie się nie przecinać, przez co coraz mniej owoców pracy artystów osiąga status uniwersalnych dóbr kultury, zapisując się w jej historię. Chciałbym zaproponować czytelnikom poznanie tego, co w ubiegłym roku było moim zdaniem w muzyce najciekawsze – i przez zachęcenie do zapoznania się z nimi zaprosić do przecięcia naszych muzycznych światów. Uważam, że co najmniej część zaprezentowanych przeze mnie albumów zasługuje na to, by budować kanon melomana. Opowieść o rzezi Jedną z nich jest płyta „Lament” niemieckiego zespołu...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

Stefan Sękowski
Zastępca dyrektora "Nowej Konfederacji". Politolog, dziennikarz, tłumacz, stały współpracownik "Do Rzeczy", publicysta Polskiego Radia Lublin. Publikował i publikuje też m.in. w "Gościu Niedzielnym", "Rzeczpospolitej", "Gazecie Polskiej Codziennie", "Gazecie Wyborczej", "Tygodniku Powszechnym", "Frondzie"; i portalu Rebelya.pl. Tłumaczył na język polski dzieła m.in. Ludwiga von Misesa i Lysandera Spoonera; autor książkek "W walce z Wujem Samem" i "Żadna zmiana. O niemocy polskiej klasy politycznej po 1989 roku". Mąż, ojciec trójki dzieci. Mieszka w Lublinie.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz