Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Juncker ukazuje przyszłość Unii

Propozycje Junckera, które mają zapewnić większą jedność w Europie, w rzeczywistości mogą przyczynić się do jeszcze większych podziałów
We wrześniu 2018 roku szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker wygłosił swoje ostatnie orędzie o stanie Unii Europejskiej. Nie jest to jednak tylko sentymentalne pożegnanie się tego weterana polityki europejskiej z funkcją. Jest to bardzo ważna wskazówka dotycząca tego, jak establishment europejski postrzega przyszłość Unii. Wiele spośród propozycji wymienionych przez przewodniczącego Komisji było bowiem od wielu miesięcy intensywnie dyskutowanych w Brukseli i w Strasburgu, a wcześniej były proponowane m.in. przez dyplomatów niemieckich i francuskich. W orędziu najczęściej padło słowo „jedność”. Juncker apelował o większą spójność w UE zwłaszcza w związku z wyzwaniami globalnymi. Jest też ona potrzebna w obliczu kłopotów wewnętrznych, a jej praktyczną realizacją powinna być solidarność między państwami. Tak więc dążenie do jedności jest według elit proeuropejskich czymś niezwykle...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

Współpracownik „Nowej Konfederacji”, socjolog, politolog i historyk. Jest profesorem na Uniwersytecie Warszawskim. Ekspertem Instytutu Sobieskiego i Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego. Specjalizuje się w analizie polityk gospodarczych w UE i w państwach członkowskich, a także w zarządzaniu publicznym. Ostatnio opublikował „W objęciach europeizacji” (ISP PAN, Warszawa 2012) oraz zredagował książkę „Między polityką a rynkiem. Kryzys Unii Europejskiej w analizie ekonomistów i politologów” (Uczelnia Łazarskiego, Warszawa 2013).

Komentarze

2 odpowiedzi na “Juncker ukazuje przyszłość Unii”

  1. Polak pisze:

    Oddanie władzy Komisji Europejskiej to oddanie władzy Niemcom. Można się na to zdecydować albo nie, ale nazywajmy rzeczy po imieniu.

  2. Zbych pisze:

    Państwa starej UE są oderwane od rzeczywistości. Nikt nie przedłoży swojego bezpieczeństwa nad ich fałszywą “solidarność” (np. Nord Stream 2, pracownicy delegowani) i “praworządność” (cenzura mediów i sądów w RFN). Powodzenia życzę UE! Polsko – czas się przebudzić z brukselskiego snu i szybko stawać na własne nogi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz