Wpisz kwotę, którą chesz przekazać na rzecz NK
Zwiększeniu frekwencji wyborczej w ostatnich 15 latach towarzyszy spadek jakości polityki i drastyczne pogorszenie poziomu debaty. Wszystko wskazuje na to, że wzrost zaangażowania wyborczego jest wzrostem złym, szkodliwym dla demokracji i życia publicznego
Prosty eksperyment myślowy musi prowadzić do wniosku, że niezatrzymany w porę proces postępującej stopniowo dewastacji polskiej sfery publicznej spowoduje tragiczne skutki
„Debaty” prezydenckie z samymi sobą to kolejny wielki trumf plemiennego partyjniactwa. A więc rosnącej w ostatnich latach w siłę kultury (antykultury?) politycznej, która wyżej stawia interes własnej formacji niż interes narodu, wynosi partyjną część nad społeczną całość. Co za tym idzie, wyżej ceni też rozmowę ze swoimi niż ze wszystkimi
Żyjemy w systemie pasożytniczym, w państwie w znacznym stopniu zawłaszczonym przez żerujące na nim grupy interesów. W tych warunkach poważne potraktowanie republikańskich postulatów musiałoby mieć wywrotowe polityczne konsekwencje
Zarys mojego wyjaśnienia absurdalnych na pozór zachowań polskich polityków podczas kryzysu związanego z koronawirusem jest następujący: to efekt zderzenia peryferyjnej postpolityki nadwiślańskiej z wyzwaniami realnej polityki, których tym razem nie da się w pełni zakryć czy zagadać
To przedsięwzięcie powinno – a raczej musi – być objęte ponadpartyjnym konsensusem. Jest bowiem rozłożone na wiele lat i narażone na zmiany ekip rządzących podczas realizacji. I konsensus w tej sprawie istniał, ale także to polaryzatorom udało się zniszczyć
To oczywiste, że pandemia COVID-19 jest ogromnym problemem dla świata sama w sobie. Mniej jasne jest to, jakie procesy przyśpiesza i jakie demony budzi
Jesteśmy w faktycznym stanie wyjątkowym: powstały w wyniku pandemii i reakcji polskich polityków chaos podważył dotychczasowe reguły życia politycznego, stwarzając konieczność ustanowienia ich na nowo
Jakkolwiek w ogólnym zarysie wielokrotnie przewidywana, pandemia COVID-19 jest wielkim szokiem dla świata. A jako taka wywołuje potężne skutki, rozprzestrzeniające po skompresowanej globalizacją planecie podobnie jak wirus. Nie mamy jednej pandemii, a siedem. Co najmniej
Obecna pandemia – rodzaj sytuacji granicznej, podobnie jak wojna czy rewolucja – obnaża, nieraz bardzo brutalnie, wiele słabości współczesnego świata. Jedną z nich jest miejsce wiedzy w naszym porządku społecznym
Zapisz się na listę mailingową i wybierz, na jaki temat chcesz otrzymywać alerty:
Login lub e-mail
Hasło
Zapamiętaj mnie