Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Warszawka ponad wszystko

W wyobraźni naszych elit istnieje przede wszystkim stolica
Wesprzyj NK
W wyobraźni naszych elit istnieje przede wszystkim stolica Myślenie naszych elit o Polsce jest egoistyczne i mało wartościowe poznawczo. Skupia się przede wszystkim na interesach metropolii, kosztem dobrostanu rozległych prowincjonalnych obszarów. To zjawisko ściśle powiązane jest z innym: interesy poszczególnych „prowincjonalnych” regionów kraju są opisywane niemal wyłącznie przez pryzmat interesów i wyobrażeń stołecznych elit, na czele z medialnymi. Fiksacja metropolitarna W bożonarodzeniowym numerze „Polityki” trafiłem na artykuł „Gdzie kawiarnie z tamtych lat?” Joanny Solskiej, w którym autorka opowiada o losach kilku kultowych lokali powstałych jeszcze w czasach PRL i ich późniejszych perypetiach, niekiedy zakończonych likwidacją. Pełen nostalgii, stosownej w świątecznym czasie, kilkustronicowy tekst przykuł moją uwagę następującym faktem: spośród wszystkich opisanych przez Solską kawiarni tylko dwie były spoza Warszawy. To...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

Felietonista i dziennikarz Instytutu Spraw Obywatelskich, publicysta Polskiego Radia 24, tvp.info, „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie”. Pisze m.in. do miesięcznika ZNAK i Tygodnik.TVP.pl. W miesięczniku „Nowe Państwo” prowadzi rubrykę „Dziennik lektur”

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

2 odpowiedzi do “Warszawka ponad wszystko”

  1. Tadeusz nie Pan pisze:

    „Potrzebujemy nowego myślenia o III Rzeczypospolitej ….” – tej tezy autor nie przymierzył do siebie i to jest chyba główną przyczyną, że jego artykuł wzmocni opisane tendencje.

    Wcisk w stylu „metropolia ma pełne prawo dyktować ….” oraz natłok wielu innych negatywów sieją defetyzm, poczucie bezradności, bierność i wskazują, że autor dobrze zasłużył się „waadzy” siejąc panikę i zwątpienie w niby własnych szeregach,a to, zgodnie z chońską strategią – pierwszy krok do nie naszego zwycięstwa.
    Pozdrawiam zespół NK

  2. [ja!] pisze:

    Miasta rozwijające się w zdrowy, naturalny sposób, same z siebie wytwarzają „masę krytyczną” dla dalszego rozwoju, którego automatycznie są pozbawione ośrodki mniejsze i peryferia.
    ———————————————————————————————————————————————————————
    Każda sztuczna próba zapobieżenia takiemu procesowi jest „energetycznie” ujemna — koszty transakcyjne zabiją wszystkie możliwe do uzyskania w ten sposób korzyści. Dlatego jedyne co można i co należy zrobić, to dbać o to, by największe miasta nie wysysały reszty w sposób patologiczny, natomiast próby redystrybucji w dół są z góry skazane na porażkę.
    ———————————————————————————————————————————————————————
    Niemal wszystkie wytwory cywilizacji były zasługą wytwarzania przez największe ośrodki owej „masy krytycznej” — od piramid i zikkuratów, przez maszyny, muzykę klasyczną, aż po roboty, szpitale, drukarki 3D, uniwersytety, systemy operacyjne, rynek sztuki, strukturę władzy, jazz, drapacze chmur, Dolinę Krzemową, procedury, fizykę kwantową, itd.
    ———————————————————————————————————————————————————————
    A jednocześnie wszystko to przy najniższych możliwych do poniesienia kosztach!
    ———————————————————————————————————————————————————————
    Dlatego kluczem do odblokowania rozwoju jest jak najskuteczniejsze uwolnienie „chłopa od ziemi” — zapewnienie mobilności, łatwości wynajęcia mieszkania, zapewnienia opieki nad dzieckiem, żywienia i transportu zbiorowego.
    ———————————————————————————————————————————————————————
    Konieczna jest decentralizacja władzy i transferów publicznych.
    ———————————————————————————————————————————————————————
    Natomiast żadnych transferów służących bezsensownemu „betonowaniu lasów” i „nawadnianiu pustyń” dla wciąż pokutującego po PRL fałszywego bożka „awansu cywilizacyjnego”.
    ———————————————————————————————————————————————————————
    Autor w swych tekstach nieustannie wraca do ideologii Czerwonych Khmerów — przenieść życie z największych ośrodków miejskich na prowincję. Ale katastrofalna nędza i śmierć głodowa milionów ludzi w Kambodży powinny być dostateczną nauczką, że to może i piękne, ale bardzo niebezpieczne myślenie, które można polecać naszym wrogom, za to wielce szkodliwe dla Polski.

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo