Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Statystyki dochodów: błądzenie we mgle

Dane dotyczące dochodów Polaków, na podstawie których podejmowane są ważne decyzje, są znacząco zaniżone. Możliwe, że np. pracujący na własny rachunek zarabiają nawet kilkakrotnie więcej niż wskazuje badanie budżetów gospodarstw domowych
Według najnowszych dostępnych danych (za 2017 r.), przeciętny dochód rozporządzalny osoby w gospodarstwie domowym wyniósł 1598 zł. Problem polega na tym, że może on być znacząco wyższy, niż pokazują statystyki. Dane dotyczące dochodu mierzone są w ramach „Badania budżetów gospodarstw domowych” (BBGD). Uwzględniają one nie tylko dochody z pracy, ale także wszelkie inne wpływy do kieszeni mieszkańców, w tym zasiłki i inne transfery. Mimo to, od lat dane dotyczące dochodów Polaków ujmowane w tym badaniu są znacząco niedoszacowane. Na ten problem wskazywali już Tomasz Daras, Leszek Zienkowski i Zbigniew Żółkiewski w artykule „Zróżnicowanie dochodów i sfera ubóstwa w Polsce w latach 1993-2004”, opublikowanym w czasopiśmie „Bank i Kredyt”. Porównali oni dane z BBGD z danymi z rachunków narodowych. Różnice były...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Zakup
doktor habilitowany nauk ekonomicznych. Adiunkt na Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie uczy historii ekonomii, ekonomii politycznej oraz ekonomii ubóstwa i nierówności. Współpracownik naukowy Instytutu Badań Strukturalnych. Zainteresowania badawcze dotyczą pomiaru ubóstwa i nierówności w kategoriach dochodów, majątku, zdrowia i szczęścia, a także ekonomii otyłości, naukometrii i in. Autor kilkudziesięciu publikacji naukowych.

Komentarze

3 odpowiedzi na “Statystyki dochodów: błądzenie we mgle”

  1. Vito pisze:

    Nikt rozsądny z ponadprzeciętnymi dochodami nie będzie odpowiadał na pytania w takiej ankiecie. Nasze Państwo z tektury nie daje żadnych gwarancji zachowania poufności takich danych. Do tego zawiść jest u nas najwyższą cnotą, więc róbmy swoje – ale po cichu!

  2. eszet33 pisze:

    Pazerność Państwa nie zna granic… tak jak i bezczelność i brak kompetencji jego większości urzędników czy funkcjonariuszy. Polacy są wyzyskiwani i oszukiwani w majestacie prawa. Więc nieufność obywateli ma głębokie uzasadnienie. Tym bardziej, że naród nie jest całkiem ślepy – i widzi absolutną bezkarność przekrętów i afer na najwyższych szczeblach władzy.
    Tylko frajer byłby w tej sytuacji na tyle ufny – by uczciwie podawać prawdziwe dochody.
    Zacznijcie tę stajnię Augiasza oczyszczać od góry! To najskuteczniejszy sposób na poprawę.

  3. eszet33 pisze:

    Panie Doktorze Habilitowany… powtarzam (mój poprzedni komentarz jeszcze nie został dodany): proszę się się zająć raczej lobbowaniem za tym, by tę naszą polską stajnię Augiasza zacząć sprzątać od góry! Wiadomo przecież, najpóźniej od czasów Newtona, że gówno… sorry: jabłko zawsze spada z góry na dół. Więc – skoro to już ustaliliśmy, no to przecież logiczne jest – że sprzątanie “od dołu do góry” raczej nieefektywne jest. No bo: kiedy już ktoś (jakimś cudem) na dole posprząta – to z góry zawsze jakieś gó… sorry: jabłko spadnie i znowu trzeba będzie sprzątać! I tak w kółko – od nowa… normalnie aż się historia z innej bajki ciśnie na usta: coś tam o Syzyfowej pracy – czy coś?
    Tutaj Vito ma absolutną rację. Niestety.
    Proszę przy tym jeszcze inną opcję wziąć pod uwagę: być może ten złodziejski ustrój w RP (i nie tylko – vide: eurokołchoz) – zaprowadzony został celowo?… Albo przynajmniej “tak wyszło”? Zresztą – jakżeby inaczej miało być, skoro na samej górze siedzą (w większości) bandyci , aferzyści, złodzieje i zboczeńcy, a w najlepszym razie nieudacznicy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz