Kup prenumeratę i czytaj NK
Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Ratownictwo w rękach państwa

Proces upaństwawiania ratownictwa medycznego już się rozpoczął. Oby tylko usługi pozostały na poziomie znanym z najlepszych publicznych i prywatnych klinik.
Upaństwowienie ratownictwa medycznego staje się w Polsce faktem. Prezydent podpisał nowelizację Ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, która oficjalnie kończy okres komercyjnego rozdrobnienia i nikłej kontroli nad tym podstawowym świadczeniem zdrowotnym. A ratownictwo, podobnie jak policja czy straż pożarna, znów stanie się obowiązkiem państwowym, nie tylko usługą. Tzw. „mała ustawa” wpisuje się w politykę, mającą na celu upublicznienie systemu ochrony zdrowia w Polsce. Niewątpliwie takim krokiem była wprowadzona sieć szpitali, która uprzywilejowała duże państwowe szpitale, oceniana jednak bardzo sceptycznie. Teraz przyszedł czas na ratownictwo. Tę zmianę można jednak postrzegać znacznie bardziej pozytywnie. Przynajmniej tak ją widzi środowisko ratowników, którzy od dawna zwracali uwagę na pogłębiający się kryzys tej części systemu. Najważniejsze zmiany to już wspomniane na początku odzyskanie kontroli przez państwo...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

Ekspert NK ds. zdrowia, adiunkt w Collegium Medicum UWM w Olsztynie, doktor socjologii, członek Polskiego Towarzystwa Socjologicznego, wykładowca socjologii zdrowia i medycyny dla studentów kierunków medycznych. W swojej pracy naukowej podejmuje problemy socjologii klinicznej w tym jakości życia i funkcjonowania chorych na choroby neurodegeneracyjne, zachowań zdrowotnych i komunikacji. Autor publikacji m.in. na temat etiologii SLA, społecznego kontekstu wykorzystania embrionalnych komórek macierzystych, opieki farmaceutycznej.

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Ratownictwo w rękach państwa”

  1. P.Lub. pisze:

    “Interwencjoniści często twierdzą, że konkretny towar jest zbyt ważny, by zostawić jego produkcję wolnemu rynkowi. Standardowa wolnorynkowa riposta odwraca ten argument w drugą stronę: im bardziej istotny jest dany artykuł, tym ważniejsze jest, aby nie produkował go rząd, tylko rynek.”
    Llewellyn H. Rockwell, Jr

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz