Kup prenumeratę i czytaj NK
Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Pytania o sarmatyzm

Nie jest tak, że nasz kontakt z elementami kultury szlacheckiej może polegać wyłącznie na studiowaniu historycznych źródeł w bibliotekach i archiwach
Nie jest tak, że nasz kontakt z elementami kultury szlacheckiej może polegać wyłącznie na studiowaniu historycznych źródeł w bibliotekach i archiwach. Wystarczająco wiele takich elementów pozostało do dziś częścią rzeczywistości społecznej i tkanki kulturowej. Sarmatyzm historyczny jest pod pewnym względem tożsamy z nicią najbardziej autentycznej polskiej tradycji, po której idąc, możemy się dziś wydobyć z różnych labiryntów naszej epoki. Przeszłość jest tym, co minęło i co interesuje historyków, natomiast świadomość historyczna jako mentalny obraz przeszłości w społeczeństwie jest częścią obecnego stanu kultury. Dlatego dyskusja o treści i formach świadomości historycznej jest zawsze dyskusją o społeczeństwie współczesnym, co przede wszystkim jest zadaniem socjologów i publicystów, ale co powinno też interesować każdego myślącego człowieka, ze względu na jego własną sytuację w świecie....

Czytaj więcej bezpłatnie!

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się
(ur. 1961), historyk literatury, publicysta, wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego i WSFP „Ignatianum” w Krakowie. Wiceprezes Towarzystwa Nauczycieli Szkół Polskich, były wiceminister edukacji, związany z dwumiesięcznikiem „Arcana”, miesięcznikiem „Nowe Państwo”, tygodnikiem „Gazeta Polska”. Autor wielu książek, m.in. „Romantyczny sarmatyzm: tradycja szlachecka w literaturze polskiej lat 1831–1863” (1995) i „Demokracja bez korzeni” (2009).

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Pytania o sarmatyzm”

  1. Elżbieta pisze:

    Dziękuję za bardzo ciekawy tekst. Urodzona po wojnie, widziałam domy moich babć, czy prababci nawet. Wyglądały tak, jak je Pan opisał: niskie, przy ziemi z nieodłączną jabłonią przed domem, różami pod oknem, czy ziołową grządką na wyciągnięcie ręki. Z wodą święconą w sieni, religijnymi obrazami i wydzielonym miejscem do modlitwy z figurą, świecami i zawsze świeżymi kwiatami…
    Po przeprowadzce do własnego domu staram się odtworzyć to, co zapamiętałam na ile to możliwe.Mam wrażenie, jakbym wróciła się z długiej tułaczki do “siebie”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz