Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Naspeedowani

Nadużywanie leków wydawanych z przepisu lekarza staje się problemem społecznym numer jeden w USA. Europa zaś powoli Amerykę dogania
Wesprzyj NK
Nadużywanie leków wydawanych z przepisu lekarza staje się problemem społecznym numer jeden w USA. Europa zaś powoli Amerykę dogania. Przez prawie cztery lata, które spędziłem w USA, plaga uzależnień od zażywanych niezgodnie ze swoim przeznaczeniem leków była niewątpliwie moim najsilniejszym negatywnym doświadczeniem. Lekomanów znajdowałem wszędzie. Począwszy od moich kolegów, znajomych i studentów, na niektórych znanych ekspertach skończywszy. „Dragi” w Ameryce sprzedają dziś bowiem przeważnie niegotujący metamfetaminę dilerzy rodem z serialu „Breaking Bad”. „Meta” to przecież brudny narkotyk klas niższych, a uzależnionych jest coraz więcej wśród członków statecznej klasy średniej. Największymi dilerami są obecnie wielkie firmy farmaceutyczne i wypisujący bez opamiętania recepty lekarze. Sytuację faktyczną znacznie lepiej od kryminałów ujmuje więc gorzki film obyczajowy „Sierpień w hrabstwie Osage”. Opowiada on o...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

Doktor nauk politycznych. Pracownik Uczelni Łazarskiego. Absolwent Louisiana State University, Ośrodka Studiów Amerykańskich UW oraz Instytutu Filologii Angielskiej UAM. Stypendysta Fundacji Fulbrighta, a także członek Philadelphia Society. Autor tekstów publicystycznych i naukowych z zakresu filozofii polityki oraz politologii porównawczej.

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
1 750 / 26 000 zł (cel miesięczny)

6.73 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo