Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Między klientem a najmitą. Polska w amerykańskiej strefie wpływu

Stany Zjednoczone odbierają Polsce status klienta, który ma prawo podejmować negocjacje z patronem, i nadają jej status najmity, który nie ma prawa do ochrony własnych interesów. Szansą wyjścia z tego statusu jest większe zaangażowanie w politykę wschodnią UE, do którego jesteśmy zapraszani
Decyzje podjęte przez Polskę po rozmowach wiceprezydenta Pence’a z polskim prezydentem i premierem są ważne same przez się, ale mają daleko większe znaczenie polityczne niż podniesione kwestie (podatek cyfrowy i kwestia technologii 5G). Oznaczają nowe, niekorzystne dla Rzeczypospolitej usytuowanie w ramach klientelistycznej relacji z Ameryką i pozwalają dostrzec, że odwzajemniając się za gwarancje bezpieczeństwa, Polska ogranicza swoją podmiotowość i możliwości rozwoju, oraz daje się wyprowadzać z naturalnej przestrzeni, w której realizuje swoje życiowe interesy, czyli Unii Europejskiej. Wobec waszyngtońskiego patrona Pisząc o relacji patron-klient między USA a Polską nie przeprowadzam krytyki, ale oddaję stan rzeczy. Polska niepodległa uzyskała gwarancje bezpieczeństwa od Ameryki poprzez przyjęcie NATO w ramach porządku międzynarodowego, w którym Stany Zjednoczone były jedynym światowym, i to niekwestionowanym supermocarstwem....

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 19,90 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Zakup
Współpracownik „Nowej Konfederacji”, polityk i publicysta, od 27 kwietnia 2007 do 4 listopada 2007 r. marszałek Sejmu, w latach 2005–2007 wicepremier oraz minister spraw wewnętrznych i administracji w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego, były członek Rady Bezpieczeństwa Narodowego, od 1997 r. poseł na Sejm III, IV, V, VI i VII kadencji.

Komentarze

6 odpowiedzi na “Między klientem a najmitą. Polska w amerykańskiej strefie wpływu”

  1. fomaamof pisze:

    klawisz “drukuj” nie działa 🙁

  2. aer0stat pisze:

    Nie rozumiem, dlaczego od 25 lat nie mamy aktywnej samodzielnej polityki wobec Białorusi. Powinniśmy zaoferować jej alternatywę dla integracji z Rosją w postaci ułatwień w dostępie do rynku UE. Zamiast tego utrzymuje się u nas szkodliwy mit krwiożerczego Łukaszenki i postsocjalistycznego skansenu, który jest daleki od rzeczywistości.

  3. RPKL pisze:

    Być może dlatego że nie umiemy ale chyba jeszcze bardziej dlatego, że nie możemy. “Klasę” polityczną mamy, jaką mamy, obawiam się, że nie znamy faktycznego stopnia uwikłania w różne relacje i powiązania, które nie pozwalają prowadzić samodzielnej polityki. I to żadnej z opcji. Zresztą rządzących mamy zwykle nie dość, że skrajnie zależnych od mocodawców, to jeszcze niezbyt mądrych. I wreszcie, jak to któryś z Mackiewiczów zdaje się słusznie zauważył, polityka polska to ciągle arena do deklamowania Mickiewicza i Słowackiego. Etos, patos, Bóg, honor i ojczyzna. Zero realizmu. Tymczasem zachowując etos i patos kiedy trzeba, powinno się działać realnie. Przede wszystkim kontakty mieć ze wszystkimi i być otwartym na różne warianty. Choćby po to, żeby nie dać się znowu przehandlować, co może być akurat na czasie, gdyż USA będzie chciała Rosję przekabacić na swoją stronę w konflikcie z CHRLD. Pytanie, co może położyć na stół, wydaje się retoryczne. Jeżeli już nawet mielibyśmy się sprzedać, to sami i za dobrą cenę.

  4. Yogibabu pisze:

    Swiadomosc spoleczna jest licha?bardziej sie licza emocje kompleksy i lenistwo intelektualne .i jak tu wymagac od decydentow sa odbiciem spolecznym.inny punkt spojrzenia ? Traktowany jako dziwactwo .chcemy by za nas decydowano byle by subtelnie jak nas zdyscyplinuja to sie obrazimy i ? Tyle jest nonszalancji ze nie potrafimy sie porozumiec miedzy soba .pocieszajace jest tylko ze nie mamy duzych miejszosci .ciekawe jak podazy ukraina ?

  5. Yogibabu pisze:

    Aerostat .od bialorusi a szczegulnie A Lukaszenki jaki jest ? Polska inteligenja powinna sie uczyc sztuki uniku i onajdywania sie w realiach .pytanie czy sa do tego zdolni czy jak chochol ?

  6. lupa pisze:

    A może to, że z jednej strony Polska jawi się jako najmita, a z drugiej strony ciągle buduje CPL jest oznaką robienia jednak polityki?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz