Lobbingowa wojna o prawa autorskie

W ramach kampanii do Parlamentu Europejskiego oraz do Sejmu i Senatu powinniśmy zapytać polityków, w jaki sposób wyobrażają sobie implementację Dyrektywy o prawach autorskich, zwanej przez przeciwników „ACTA 2”
Za nami kolejny etap jednej z największych lobbingowych wojen ostatnich lat. To wojna w sprawie Dyrektywy o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym, przez przeciwników zwanej „ACTA 2”. O ile w debacie w Internecie wyraźnie górą są przeciwnicy Dyrektywy, o tyle w Parlamencie Europejskim wygrali jej zwolennicy – i to pomimo tego, że niebawem czekają nas eurowybory. Dyrektywa wprost mówi o tym, ze współpraca między platformami a twórcami nie powinna skutkować prewencyjnym blokowaniem treści, które nie naruszają praw autorskich Przeciwnicy Dyrektywy wskazują na dwa główne zagrożenia, jakie wiążą się z jej przyjęciem. Jedno z nich dotyczy powstania nowego prawa, przysługującemu twórcom, i jest nazywane „opłatą od linków”, a drugie dotyczy wprowadzenia mechanizmów kontrolujących treści umieszczane w social mediach pod kątem...

Czytaj więcej bezpłatnie!

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Załóż konto
Stały współpracownik Nowej Konfederacji. Prawnik z doświadczeniem managerskim w branży nieruchomości, ekspert w zakresie prawa oraz polityki międzynarodowej, ze szczególnym uwzględnieniem polskiej polityki zagranicznej i Bliskiego Wschodu. Współautor książki "Młoda myśl wschodnia", wydanej przez Kolegium Europy Wschodniej. Pisał w portalach PolitykaGlobalna.pl, portalu BiznesAlert i Defence24 (autor raport specjalnego pt. "Rozgrywka wokół programu atomowego Islamskiej Republiki Iranu").  Miłośnik piłki nożnej i polskiego owczarka podhalańskiego. Na Twitterze@PatrykGorgol

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz