Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Bezpieczni od wszelkiego zamętu

Kilka uwag w sprawie Teatru Narodowego za dyrekcji Jana Englerta albo nawet esej osobisty
Wesprzyj NK
Kilka uwag w sprawie Teatru Narodowego za dyrekcji Jana Englerta albo nawet esej osobisty. Dziś raczej rzadko słyszy się krytykę TN, mało też analiz w jego sprawie, a przecież mija 250 lat od powołania tej sceny i zarazem polskiego teatru publicznego. W opinii wielu nawet wątpiących w taki, a nie inny model prowadzenia tej sceny przez Jana Englerta to jedno z niewielu miejsc, w których panuje jeszcze hierarchiczny porządek sztuki albo, jak kto woli, etos oferujący pewnego rodzaju gwarancję. Tego, że nikt tu ze sceny nikogo nie obrazi, zatem widz może się odwzajemnić tym samym: zapewniony, iż danego wieczora udaje się do teatru, i tylko do teatru, dostaje w cenie drogiego biletu święty spokój. Niejeden widz, jestem pewien, powiedziałby dziś,...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

Redaktor „Nowej Konfederacji”. Dziennikarz, komentator i krytyk teatralny, pedagog, redaktor. W latach 2009–2011 publicysta Magazynu „Kultura” „Dziennika. Polska, Europa, Świat” (później jako „Dziennik. Gazeta Prawna”). W latach 2009–2013 autor miesięcznika „KMAGazine”. Redaktor w wydawnictwie Czerwone i Czarne w latach 2010–2012. Od kwietnia 2011 r. gość audycji Tomasza Mościckiego „Sezon na Dwójkę” w Programie II Polskiego Radia. Współpracownik miesięczników „Teatr” i „Stolica”. Obecnie przede wszystkim redaktor i autor tygodnika „wSieci” i miesięcznika „Nowa Konfederacja”.

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
1 750 / 26 000 zł (cel miesięczny)

6.73 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo