Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Nie chcemy wracać do pracy za dwa tysiące

Pierwszy rok rządów Prawa i Sprawiedliwości nie przyniósł migracyjnej kontrrewolucji. Kolejne lata pokażą, czy faktycznie „dobra zmiana” może przyciągnąć Polaków z powrotem.
Wesprzyj NK
Czas na gospodarkę – tak wiceminister rozwoju, Jerzy Kwieciński, skomentował wysunięcie Mateusza Morawieckiego przez Prawo i Sprawiedliwość na stanowisko nowego premiera. Opublikowane w ostatnich miesiącach dane GUS na temat wynagrodzeń, migracji i wskaźników rozwoju gospodarki wskazują na to, że nowy premier będzie miał trudny orzech do zgryzienia. W kampanii wyborczej w 2015 r. przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości podkreślali wielokrotnie ogromną migrację Polaków za granicę w czasie rządów Platformy Obywatelskiej. Bronisław Komorowski podczas debaty z Andrzejem Dudą tego samego argumentu używał wobec poprzednich rządów PiS. Obie strony miały tyle racji, co się myliły. Największy odpływ Polaków nastąpił bowiem od razu po akcesji, po otwarciu dla Polaków rynku pracy Wielkiej Brytanii i Irlandii (1 maja 2004 r.), a więc w dużej mierze jeszcze za...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

główny ekspert do spraw społecznych Nowej Konfederacji, socjolog, publicysta (m.in. "Więź", "Rzeczpospolita", "Dziennik Gazeta Prawna"), współwłaściciel Centrum Rozwoju Społeczno-Gospodarczego, współpracownik Centrum Wyzwań Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego i Ośrodka Ewaluacji. Główne obszary jego zainteresowań to rozwój lokalny i regionalny, kultura, społeczeństwo obywatelskie i rynek pracy. Autor zbioru esejów "Od foliowych czapeczek do seksualnej recesji" (Wydawnictwo Nowej Konfederacji 2020) oraz dwóch wywiadów rzek; z Ludwikiem Dornem oraz prof. Wojciechem Maksymowiczem. Wydał też powieść biograficzną "G.K.Chesterton"(eSPe 2013).

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

2 odpowiedzi do “Nie chcemy wracać do pracy za dwa tysiące”

  1. Tom pisze:

    Bezrobocie spadło to artykuł na zlecenie czy naprawdę ktoś jest idiotą. 2 miliony Polaków wyjechało z kraju i dlatego spadło bezrobocie

  2. Zwiastun pisze:

    Nie wierze ,ze bezrobocie jest tak niskie. Uwazam, ze caly czas utrzymuje sie na grubo ponad 10% .
    Nie maja ochoty przyjezdzac i pracowac na umowie smieciowej. Czy to takie trudne do odgadniecia.
    Tak patologicznego rynku pracy nie ma nigdzie w zachodniej europie.
    Po drugie wielu pracodowacow w Polsce nie chce ztrudniac wyjechanych. Znam przypadki z opowiesci.

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo