Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Wzgardzony Prometeusz

Małostkowi ludzie nie zrozumieli Chełstowskiego. Wzięli go za hejtera, a on tylko żarliwie bronił środowiska naturalnego
Ludzie małostkowi, nadęci pychą albo też, bo nie brakuje przecież i takich, chorobliwie przewrażliwieni na swoim punkcie (kiedyś określano ich mianem „francuskich piesków”, dziś mówi się raczej o „śnieżynkach”) żachnęli się na wpis reżysera i menedżera kultury, zwanego czasem „polskim Juliuszem II” Waltera Chełstowskiego, który brak wystarczająco gniewnej reakcji Polaków na pojawiające się przed wyborami rewelacje posumował celną frazą „biomasa nie słucha”. Głęboko zakorzenione w antropologii określenie kondycji ludzkiej wstrząsnęło dusznym światkiem ludzi opętanych miłością własną, celebrujących status z elegancją godną indyka, bądź zwyczajnie przepełnionych kompleksami niższości. „Jak można określać ludzi mianem biomasy!” – zaszeleściły wszystkie te powiatowe trzciny myślące, szybko przekwitające talenty. Nie zrozumieli Chełstowskiego. Wzięli go za jakiegoś propagandzistę, za hejtera, który wyklucza inaczej myślących, marginalizuje ich i...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Zakup
Dr historii, o XX-wiecznych Bałkanach, Polsce i emigracji rosyjskiej pisuje od „Aspen Review” po „Teologię Polityczną”. Do stycznia 2017 r. redaktor magazynu „Plus Minus”. Lubi sielanki.

Komentarze

3 odpowiedzi na “Wzgardzony Prometeusz”

  1. Abc pisze:

    Korporacyjna masa maszyna miasto kariera .meble maly aut o marzen szyczyt czy taki sznyt .to
    Rynek umierania to wiele strun harfy

  2. w sumie to jest straszne pisze:

    Pomijając KOD. Lewactwo staje się bardziej praktyczne i pragmatyczne niż hitlerowcy. Adolf kochał zwierzątka ponad ludzi, był wegetarianinem, cenił i dbał o przyrodę.

    Lewicę cechuje nienawiść i pogarda do ludzi – traktowanie ludzi jak biomasy, nawet dosłownie.

  3. wu pisze:

    Tekst, choć formuła komiczna, jakoś mało śmieszy. Przyglądać się dwóm głuchym i ślepym egoistom jak obrzucają się wzajem obelgami na migi – obrazek może groteskowy ale czy śmieszny?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz