Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Wyjątkowy brak zaufania. Dlaczego rząd nie informuje jasno o przyczynach wprowadzenia stanu wyjątkowego?

Czy naprawdę potrzebujemy pierwszego po 1989 r. stanu wyjątkowego, żeby zatrzymać posła Sterczewskiego biegnącego z torbą na zakupy?
Kryzys migracyjny, wywołany operacją „Śluza” prowadzoną przez służby Alaksandra Łukaszenki, jest faktem. O ile u naszych granic przybrał on na razie formę groteskowej ochrony linii granicznej przez liczne jednostki wojska, policji i Straży Granicznej przed grupą kilkudziesięciu osób, o tyle u naszych wschodnich sąsiadów sytuacja jest poważniejsza. Tylko granicę Litwy przekroczyło w tym roku nielegalnie ponad 4000 osób, co (porównując ludność Litwy do Polski) byłoby ekwiwalentem przyjęcia przez nas ok. 55 000 migrantów. Możemy więc spodziewać się rosnącej presji na naszą granicę, co w połączeniu z największymi w historii manewrami wojskowymi Zapad 2021 sprawia, że słowa o toczącej się wojnie hybrydowej u naszych granic nie wydają się przesadzone. Z tego powodu rząd wraz z prezydentem zdecydował się na ogłoszenie pierwszego...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

Stały współpracownik NK. Ekspert Centrum Analiz KoLibra. Naukowo zainteresowany prawem gospodarczym oraz tematyką związaną z ekonomiczną analizą prawa.

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Wyjątkowy brak zaufania. Dlaczego rząd nie informuje jasno o przyczynach wprowadzenia stanu wyjątkowego?”

  1. Mmrocz pisze:

    Litości. Nie mamy ani dobrej Obrony Cywilnej, jest chroniczny brak współpracy między samorządem a rządem, zarządzanie kryzysowe jest słabe, wszystkie plany w dziedzinie OC i Zarządzania Kryzysowego są tylko dekoracją. Co najważniejsze część mediów, spora część obywateli, praktycznie cała opozycja są w stanie na złość PISowi doprowadzić do destabilizacji Polski. W porównaniu z rządem ta cała opozycja to banda przedszkolaków z granatnikami w rękach i wiecznie obrażona na to że nie rozumie współczesnych procesów społeczno politycznych. Jak oceniam rząd PIS krytycznie (jeden z najgorszych rządów RP) to dla opozycji brakuje mi skali do oceny. I w sytuacji takiego państwa, takich słabości i tak okropnej sytuacji politycznej Pan się zastanawia nad tym czy wprowadzić stan wyjątkowy. Naprawdę?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz