Wpisz kwotę, którą chesz przekazać na rzecz NK
UE wygasiła energię i wolę. Choć jej biurokratyczne regulacje i redystrybucja nieco zredukowały wewnętrzne zróżnicowania między krajami, kryzys wartości i brak pasji jest coraz bardziej widoczny
Oszacowanie kosztów i korzyści z członkostwa w Unii zależy od horyzontu czasowego. Przykład Grecji powinien stanowić dla nas zaproszenie do refleksji, jak to będzie wyglądać za lat 10
Brakuje zrozumienia dla odrębności językowej czy kulturowej Śląska. W odpowiedzi na godnościowe postulaty Ślązaków wciąż niczym diabeł z pudełka wyskakują stereotypy „V kolumny” czy separatyzmu
Na przestrzeni ostatnich kilku lat teza o słabości państwa polskiego, które wyłoniło się z przemian lat 1989–1991, przestała budzić kontrowersje
Czy w zglobalizowanym świecie, którego symbolem jest Kryształowy Pałac, jest miejsce na realną wolność? Wyznawcy kultu konsumpcji zwyczajnie nie cenią libertas wysoko i niewiele z niej rozumieją
Czy współczesna globalna kultura rozpieszczenia przetrwa? Czy republikanizm stanowi alternatywę? Być może, musi jednak uzbroić się w cierpliwość, bowiem nie wygra raczej w otwartym polu
Bardziej niż o rozmieszczenie w Polsce sił NATO powinniśmy zadbać o pozyskanie zachodnich technologii wojskowych. Na podzielenie się nimi naszych sojuszników stać. To raczej kwestia woli politycznej
Perspektywa Jana Pawła II była o wiele szersza niż naszych rodzimych publicystów i polityków. Stwierdzał on jasno, że kapitalizm nie jest odpowiedzią na wszelkie bolączki społeczne
Polski konserwatyzm nie ma pomysłu na kobiety. Brakuje planu, który choć trochę odwróciłby negatywne zmiany społeczne. Nie wiadomo też, czym zastąpić dawne struktury służące kobiecie i rodzinie
Ta katastrofa to smród z wmurowanego przez złośliwego architekta w rodzinne gniazdko zgniłego jaja. Wprawdzie niektórzy mówili od dawna o instytucjonalnej gangrenie polskiego państwa. Ale kto ich słuchał?
Czy człowiek, który czyta mało, niewiele pamięta, a skojarzenia podsuwa mu wyszukiwarka, będzie w ogóle w stanie samodzielnie myśleć?
Rozumiem awersję ministra Siemoniaka do słowa „pobór”. Ale jeśli mówi, że system rezerw osobowych jest wystarczający, że mamy odpowiednią liczbę żołnierzy, jest to kuriozalne
Zapisz się na listę mailingową i wybierz, na jaki temat chcesz otrzymywać alerty:
Login lub e-mail
Hasło
Zapamiętaj mnie