Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Populistyczna gonitwa za pedofilami

Czy dobrowolny seks 17-letniego chłopaka z jego 15-letnią dziewczyną powinien zostać uznany za przestępstwo, ścigany przez państwo i analizowany przez sąd?
Po premierze filmu „Tylko nie mów nikomu” temat Kościoła i pedofilii stał się jednym z wiodących w ramach kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego.  Politycy, ze względu na gorący, wyborczy czas, skupiają się na tym, aby maksymalizować swoje zyski wynikające z siły rażenia tego filmu (opozycja) lub by ograniczać straty (opcja rządząca). Natychmiastowo zafundowano nam populistyczne postulaty, które obliczone są na uzyskanie poklasku, a nie na zmierzenie się z problemem. Pierwszym z nim jest podwyższenie wieku, powyżej którego dopuszczalne jest współżycie. Obecnie nielegalne jest obcowanie płciowe z małoletnim, który nie ukończył 15 lat.  PiS postuluje, aby tę granicę podwyższyć o rok. Trzeba jednak pamiętać, że efektem tego będzie penalizacja każdego stosunku, gdy jedna z osób nie będzie miała ukończonych 16 lat. ...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Zakup
Stały współpracownik Nowej Konfederacji. Prawnik z doświadczeniem managerskim w branży nieruchomości, ekspert w zakresie prawa oraz polityki międzynarodowej, ze szczególnym uwzględnieniem polskiej polityki zagranicznej i Bliskiego Wschodu. Współautor książki "Młoda myśl wschodnia", wydanej przez Kolegium Europy Wschodniej. Pisał w portalach PolitykaGlobalna.pl, portalu BiznesAlert i Defence24 (autor raport specjalnego pt. "Rozgrywka wokół programu atomowego Islamskiej Republiki Iranu").  Miłośnik piłki nożnej i polskiego owczarka podhalańskiego. Na Twitterze@PatrykGorgol

Komentarze

5 odpowiedzi na “Populistyczna gonitwa za pedofilami”

  1. no cóż pisze:

    Wydaje się, że szczególna penalizacja pedofilii, nawet jeśli nieproporcjonalna do innych przestępstw – jest uzasadniona. Jest reakcją na straszliwą rzeczywistość, zaniechania, może też służyć prewencji, oddziaływać społecznie.

    A używanie słowa populistyczny w negatywnym znaczeniu jest nudne – to byłoby takie odświeżające gdyby ktoś użył tego słowa w pozytywnym znaczeniu

  2. januszpol pisze:

    A mje sie wydaje rze dobrze robio że karać bedo za seks. Wogule po co seks. Ja mam 56 lat i nigdy nie mjałem seksu i żyje jestem zdrowy oprucz pszepukliny ale nie nażekam bo ma ręnte na nio. Wczystiści żyje uććiwie a te co seksy mieli to so w wienzieniu albo jusz pumierali albo muszo placic na dziecka. Aja nie musze, tylko gołembia dokarmniam bo chce a jakbym nie chcial to bym nie musiał najwyży by zdech. O! Dobrze karać zboczeńcuw co seks majo!!!!

  3. skaflok pisze:

    Oczywiście kary za fałszywe oskarżenia też będą proporcjonalnie podniesione?

  4. eszet33 pisze:

    Pisze Pan: “To nie długość przedawnienia jest problemem, a nieefektywność państwa oraz niski poziom zaufania ze strony ofiar i ich rodzin.”
    Ach tak?… A skąd niby się bierze ten niski poziom zaufania? Może jednak są ku temu powody? Ja bym powiedział, że na pewno są powody. Państwo, które ochoczo zgarnia kasę przeznaczoną na cel ochrony i opieki nad obywatelami – nie wywiązuje się z powierzonych obowiązków. Stąd brak zaufania obywateli do władzy. Proste?

  5. HenPor pisze:

    Od późnego dzieciństwa (13 roku życia) zajmuję się seksem i nie mam do nikogo w tej sprawie pretensji. A jeśli teraz ktoś by na nas (także moje Partnerki) doniósł, to byłoby to policzone jako przestępstwo? A może to problem choroby seksualnej? Rozdmuchiwanie spraw krocza zawsze będzie wzbudzać rozmaite opinie, zależy kogo to dotyczy. Chyba jednak same “ofiary” są tutaj najbardziej wstrzemięźliwe…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz