Jeśli chcesz przeczytać ponownie ten artykuł lub brak Ci teraz czasu aby przeczytać całość, możesz dodać go do swojej listy artykułów. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Koniec zamiatania pod dywan

Lekarstwem na problemy Kościoła jest dążenie do całkowitej jawności tam, gdzie to tylko możliwe. Dotychczas tej jawności nie było zarówno w kwestii lustracji, jak i pedofilii
W niecałe trzy dni – 11 milionów wyświetleń, a gdy Państwo czytają ten tekst, zapewne już dużo więcej. Wypowiedzi publicystów, polityków, ekspertów. Poruszenie w całym kraju. Takie rzeczy nie dzieją się bez powodu. Najwyraźniej dokument Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu” ukazał wprost i bezlitośnie zjawisko, o którym słyszeliśmy od dawna. Jednak wcześniej była to głównie sucha wiedza – film Sekielskiego przełożył tę wiedzę na język obrazu, dźwięku i uczuć. Aby odpowiedzieć na pytanie, gdzie jesteśmy po premierze dokumentu, zacznijmy od tego, co okazało się zaskakujące. W serwisie radiomaryja.pl praktycznie brak informacji czy opinii o filmie lub jego odbiorze, poza sprzeciwem wobec manipulacji wypowiedzią abp. Jędraszewskiego w Faktach TVN oraz informacją o przygotowywanych przez rząd działaniach przeciw pedofilii Już w...

Czytaj więcej bezpłatnie!

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Załóż konto
główny ekspert do spraw społecznych Nowej Konfederacji, socjolog, publicysta (m.in. "Więź", "Tygodnik Powszechny"), współwłaściciel Centrum Rozwoju Społeczno-Gospodarczego, współpracownik Centrum Wyzwań Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego, Fundacji Pole Dialogu i Ośrodka Ewaluacji. Główne obszary jego zainteresowań to rozwój lokalny i regionalny, kultura, społeczeństwo obywatelskie i rynek pracy. Autor i współautor wielu publikacji, np. "Pomysłowość miejska. Studium trajektorii realizacji oddolnych inicjatyw mieszkańców Warszawy"(Fundacja Pole Dialogu 2017). Autor powieści biograficznej "G.K.Chesterton", eSPe 2013).

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Koniec zamiatania pod dywan”

  1. no cóż pisze:

    Jest to ewidentny atak na KK – a to, że KK na to sobie zasłużył to druga sprawa.

    W innych miejscach pedofilii się nie tropi. Praktycznie wszystkie pokazane przypadki pedofilii miały charakter homoseksualny, dodatkowo fakt, że w przypadku 3 księży mamy do czynienia z agentami SB też jest znamienny.

    KK zamiatał patologię pod dywan, wyciszał sprawy (swoją drogą to dziwne, że często ludzie zgłaszali się tylko do kurii, a nie do prokuratury), ale nie on jeden – inni robią to znacznie skuteczniej, mają większe środki i możliwości urabiania opinii publicznej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz