Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Polityka mieszkaniowa na manowcach

Rząd co nieco młodym daje, lecz sporo także zabiera. Drodzy młodzi, czy nie uważacie, że w gruncie rzeczy oczekujecie czegoś innego?
Wesprzyj NK
Rząd co nieco młodym daje, lecz sporo także zabiera. Drodzy młodzi, czy nie uważacie, że w gruncie rzeczy oczekujecie czegoś innego? Kiedyś, za PRL, żeby dostać mieszkanie, trzeba było wpisać się na listę, odczekać swoje w długiej, czasem kilkuletniej kolejce, rozpychać się łokciami i kolanami, no i oczywiście we właściwy sposób zapewnić sobie przychylność czynników decyzyjnych. Dobry Wujek Rząd Dziś nabycie mieszkania jawi się jako czynność bez porównania prostsza i przyjemniejsza. Nie jesteśmy narażeni na traktowanie z góry przez urzędników ze spółdzielni mieszkaniowej czy czego tam jeszcze. Wszystkim rządzi maksyma „klient nasz pan” – wystarczy tylko mieć pieniądze. No właśnie, pieniądze. Młodzi ludzie z reguły na ich nadmiar nie narzekają, ale to nic nie szkodzi – zaraz kłania się bank...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

Stały współpracownik „Nowej Konfederacji”, ekspert ds. urbanistyki, geograf miasta, adiunkt na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W pracy badawczej zajmuje się przekształceniami obszarów zurbanizowanych, a w szczególności kwestiami takimi jak mieszkalnictwo, transport czy programy miejskie. Był stypendystą Deutsche Bundesstiftung Umwelt w Centrum Badań nad Środowiskiem im. Helmholtza w Lipsku oraz Gran Sasso Science Institute w L’Aquili (Włochy). Autor artykułów w renomowanych periodykach z zakresu studiów miejskich. Wkrótce ukaże się jego książka dotycząca polityki miejskiej w Niemczech. Ma żonę i dwójkę dzieci.

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
4 715 / 26 000 zł (cel miesięczny)

18.13 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo