Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Historia (terroryzmu) kołem się toczy?

XXI wiek przynosi terroryzm nie tylko niezwykle odporny na zwalczanie, ale także włączany w nowe formy konfliktów – w wojny zastępcze
Lata dziewięćdziesiąte niemal przekonały nas, że czas wielkich konfliktów minął, demokratyczne systemy oparte na gospodarce wolnorynkowej ostatecznie udowodniły swoją wyższość w globalnej rywalizacji i pozostaje nam „równać krok” do tych, którzy w tych obszarach przodują. To przekonanie okazało się błędne. Nowa epoka po 9/11 Jednym z pierwszych sygnałów, że ścieżka do powszechnego pokoju i dobrobytu może okazać się bardziej skomplikowana, były konflikty bałkańskie, wskazujące początek końca tak zwanej „premii bezpieczeństwa”, jaką przyniosło zakończenie zimniej wojny. Pojawiające się w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych kolejne konflikty, często zaczynające się wewnętrznie, ale rozlewające się w postaci kryzysów transgranicznych, stanowiły kolejne przesłanki do uznania, że nasz gatunek w trwałym pokoju nie odnajduje się najlepiej. Być może dlatego nie powinniśmy byli być aż tak zaskoczeni...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

doktor nauk społecznych w dyscyplinie nauki o bezpieczeństwie, specjalista w obszarze terroryzmu międzynarodowego i walki informacyjnej. Dyrektorka Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas w Warszawie, zastępca kierownika Ośrodka Informacji Collegium Civitas.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz