Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Gdzie słonie walczą, tam trawa będzie zdeptana. Stan rywalizacji między Chinami, a USA

Na naszych oczach rodzi się Nowy Duopol, z jednym biegunem skupionym wokół USA, a drugim wokół Chin, jak dotychczas – przy wsparciu Rosji. Polska jednak nie powinna wylewać chińskiego dziecka z kąpielą
Wesprzyj NK
Obecna rywalizacja między Pekinem a Waszyngtonem na dobre zaczęła się w chwili, gdy w Chinach na przełomie lat 2012/13 do władzy doszła obecna tzw. piąta generacja przywódców (pierwsza to byli założyciele KPCh z Mao, ale też Dengiem na czele) pod wodzą ambitnego i asertywnego Xi Jinpinga. Już w pierwszej odsłonie pod jego kierownictwem (w Chinach, przypomnijmy, wszystko jest symbolem), nowe kierownictwo nawiązało do „stu lat narodowego poniżenia”, czyli traumy zaoferowanej Chinom przez obce mocarstwa (choć wojny domowe też się mocno do tego przyczyniły) oraz mocno forsowanej wtedy przez kręgi wojskowe koncepcji „chińskiego marzenia” – Chinese dream. Dokładnie po dwóch latach Xi Jinping przekuł te marzenia i sny w konkretne, ambitne programy na scenie wewnętrznej i zaprezentował wizję Wielkiego Renesansu chińskiego...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

politolog i sinolog, profesor. Dyrektor Centrum Europejskiego UW w latach 2016-2020. Był również ambasadorem Polski na Filipinach, w Tajlandii oraz w dawnej Birmie w latach 2003-2008. Zajmuje się stosunkami międzynarodowymi we współczesnym świecie. Specjalizuje się w tematyce Chin. Bogdan Góralczyk pracował jako profesor wizytujący na zagranicznych uniwersytetach, w tym na terenie Chin i Indii. Autor wielu pozycji poświęconych Państwu Środka, w tym książki "Wielki Renesans. Chińska transformacja i jej konsekwencje" oraz "Nowy Długi Marsz. Chiny w erze Xi Jinpinga"

Komentarze

2 odpowiedzi na “Gdzie słonie walczą, tam trawa będzie zdeptana. Stan rywalizacji między Chinami, a USA”

  1. Greetings I am so thrilled I found your webpage, I really found you by accident, while I was looking on Aol for something else, Nonetheless I am here now and would just like to say kudos for a fantastic post and a all round interesting blog (I also love the theme/design), I don’t have time to browse it all at the minute but I have book-marked it and also added your RSS feeds, so when I have time I will be back to read much more, Please do keep up the great work.

  2. zen pisze:

    We’re a gaggle of volunteers and opening a new scheme in our community. Your web site provided us with helpful info to paintings on. You’ve performed a formidable activity and our whole group shall be grateful to you.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo