Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Dziś Węgry to ani sojusznik ani wzór do naśladowania. Czas na deorbanizację prawicy

Orbán rzekomo świetnie dba o interesy swojego kraju, nie daje sobie w kaszę dmuchać. Dzielnie stawia opór Brukseli, liberałom i postkomunistom. I jest wielkim przyjacielem Polski. Tyle, że to nieprawda
Wesprzyj NK
Węgry nie chcą dostarczać broni Ukrainie, nie godzą się nawet na jej tranzyt przez kraj. Wcześniej sprzeciwiały się ostrym sankcjom wobec Rosji, choć w końcu się na nie zgodziły. Viktor Orbán stał się hamulcowym pomocy dla zaatakowanego sąsiada – a w ten sposób także szkodzi polskim interesom. Zresztą nie tylko w ten sposób. Także obarczając nas odpowiedzialnością za rosyjską agresję poprzez wyrażoną w wywiadzie dla partyjnego periodyku sugestię, że wszystko przez to, iż Polska chciała przesunąć granice świata zachodniego pod nos Moskwy. Duża część polskiej prawicy jest z różnych przyczyn zafascynowana węgierskim premierem. Rzekomo świetnie dba o interesy swojego kraju, nie daje sobie w kaszę dmuchać. Dzielnie stawia opór Brukseli, liberałom i postkomunistom. I jest wielkim przyjacielem Polski. Tyle, że...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

Politolog, dziennikarz, tłumacz, współpracownik Polskiego Radia Lublin. Pisze doktorat z ekonomii i finansów w Szkole Doktorskiej Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Publikował i publikuje też m.in. w "Gościu Niedzielnym", "Do Rzeczy", "Rzeczpospolitej", "Gazecie Wyborczej", "Tygodniku Powszechnym" i "Dzienniku Gazecie Prawnej". Tłumaczył na język polski dzieła m.in. Ludwiga von Misesa i Lysandera Spoonera; autor książkek "W walce z Wujem Samem", "Żadna zmiana. O niemocy polskiej klasy politycznej po 1989 roku", "Mała degeneracja", współautor z Tomaszem Pułrólem książki "Upadła praworządność. Jak ją podnieść". Mąż, ojciec trójki dzieci. Mieszka w Lublinie.

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
4 829 / 26 000 zł (cel miesięczny)

18.57 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo