Kup prenumeratę i czytaj NK
Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Dyplomacja pasterska z chińskim smokiem

Gdy świat patrzy na protesty w Hongkongu i zastanawia się, jak rozwinie się wojna handlowa Chin ze Stanami Zjednoczonymi, jedną z najciekawszych rozgrywek z chińskim smokiem, z dala od reflektorów mass mediów, prowadzi papież Franciszek
We wrześniu 2018 roku miało miejsce ciekawe wydarzenie wieńczące długie negocjacje. Po raz pierwszy od lat podpisano umowę między Stolicą Apostolską a Chińską Republiką Ludową. Po jednej stronie znaleźli się przedstawiciel Stolicy Apostolskiej, sekretarz stanu i de facto papieski numer dwa, kardynał Pietro Parolin. Po drugiej zaś było Ministerstwo Spraw Zagranicznych Chińskiej Republiki Ludowej. Zawarte porozumienie, oficjalnie, dotyczy nominacji biskupów katolickich oraz – jak podkreśla strona chińska w oświadczeniu – służy utrzymaniu komunikacji oraz poprawie stosunków, ale szybko pojawiły się, moim zdaniem uzasadnione, podejrzenia, że umowa dotyczy de facto czegoś więcej. W tradycji Chin, a więc także i chińskiej polityki, cesarz potrzebował do rządzenia mandatu niebios Stosunki dyplomatyczne Chin z Watykanem mają długą i bardzo ciekawą historię. Choć pierwsi misjonarze...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

Z wykształcenia prawnik oraz nieukończony filolog klasyczny, z zamiłowania – między innymi – publicysta wolny strzelec oraz transhumanista. Lubi fantastykę naukową, dobrą kuchnię (zwłaszcza włoską, indyjską oraz libańską), animację oraz futbol amerykański.

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Dyplomacja pasterska z chińskim smokiem”

  1. taktarow pisze:

    Jedna uwaga edytorska- wygląda na to, że ostatni akapit właściwego tekstu znalazł się w stopce autora 😉
    Co do utworzenia Instytutów Kultury Europejskiej- pełna zgoda! Wszytko niestety nadal rozbija się o brak jedności Europy jako organizmu politycznego.
    Poza tym dzięki za tekst- nie słyszałem dotąd ani o samym dokumencie wymienionym przez Autora, ani w ogóle o działalności dyplomatycznej Watykanu w Chinach. Mam nadzieję, że to nie ostatni tekst, poruszający tę tematykę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz