Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Terlikowski proponuje pesymistyczny realizm. Takie podejście oznacza śmierć konserwatyzmu

Propozycją Terlikowskiego jest konserwatyzm w stylu brytyjskim, który ma odegrać rolę Wielkiego Stabilizatora. Ma dbać o pokój społeczny w zmieniającym się świecie. To za mało wobec wyzwań współczesności
Wesprzyj NK
Klasyczne teorie konserwatyzmu miały zawsze w Polsce pod górkę. Głównie dlatego, że nowoczesne nurty polityczne rozwijały się, gdy Polska tkwiła pod zaborami. Nadzieje na polską niepodległość były wówczas związane z burzeniem porządku światowego. Zrozumiałe więc, że idea konserwowania rzeczywistości – zwłaszcza w końcu XIX wieku – słabo przebijała się do polskiej polityki. Trwałym dorobkiem dziewiętnastowiecznej myśli konserwatywnej w Polsce jest niewątpliwie krakowska szkoła stańczyków. Była skoncentrowana na analizie głębszych przyczyn słabości i upadku państwa polskiego oraz na krytyce radykalnych ruchów politycznych, w tym „liberum veto”, przekształconego w myśleniu stańczyków w XIX-wieczne „liberum conspiro”. Jeden ze stańczyków, Michał Bobrzyński, w „Dziejach Polski w zarysie” stworzył własną szkołę historyczną, a później był jednym z twórców koncepcji oparcia się o Austrię w trakcie...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

Członek rady programowej Nowej Konfederacji. W latach 80-tych działacz opozycji antykomunistycznej w Ruchu Młodzieży Niezależnej i Ruchu Młodej Polski, jeden z założycieli Zjednoczenia Chrześcijańsko Narodowego, publicysta, przedsiębiorca i menadżer, w latach 2011 – 2016 Vice prezes i Prezes Stowarzyszenia Energii Odnawialnej, w latach 2016 – 2020 Vice Prezes i prezes Banku Pocztowego. Od 2023 roku prezes Rafako SA. Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Krzyżem Wolności i Solidarności. Autor książek "Polska w nowym świecie" i  "Świat w cieniu wojny".

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
9 703 / 26 000 zł (cel miesięczny)

37.32 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Terlikowski proponuje pesymistyczny realizm. Takie podejście oznacza śmierć konserwatyzmu”

  1. Insiles pisze:

    1. “Dziedzictwo ruchu narodowo-demokratycznego jest jednak dużo bogatsze. Doświadczenia patriotycznej i narodowej modernizacji z przełomu XIX i XX wieku, której ruch ten jest przykładem, czy też reinterpretacja nacjonalizmu w duchu chrześcijańskim mogą być źródłem jak najbardziej współczesnej inspiracji.”
    Suche twierdzenie bez rozwinięcia.

    2. “Poza ekstremalnymi grupkami, bardzo często opłacanymi przez Rosjan, ten nurt rosyjskiej propagandy nie miał zbyt szerokiego odbioru. Dla Viktora Orbána czy Marine Le Pen kwestia konserwatywno-chrześcijańska nie odgrywała większej roli, więc walka z tym nurtem popleczników Putina w Europie jest walką z wiatrakami, a nie z realnym zagrożeniem.”
    Le Pen faktycznie jest specyficznie prawicowa, ale negowanie konserwatyzmu Orbána to jakiś absurd, przecież rok temu odbyła się parodia referendum, mająca uderzyć w osoby LGBT. A chrześcijaństwo jest dla niego ważne, kościół kalwinistyczny ma teraz ludzi podporządkowanych mu.

    3. Nie czytałem książki, a z recenzji tego nie wynika, więc pytanie – faktycznie Terlikowski pisze coś w stylu “Niech wszyscy przyjeżdżają, nie muszą się uczyć polskiego”?

    4. “Tak jak zareagowało w swojej istocie słusznie w kryzysie na granicy białoruskiej.”
    Nie byłbym taki pewny: https://oko.press/kryminalizacja-pomocy-militaryzacja-granic

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo