Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Bez generalnego przełomu. O sukcesach Ukrainy na Charkowszczyźnie słów kilka

Ukraińska kontrofensywa to spektakularny sukces. Jest on jednak ograniczony i – wbrew polskiemu hurraentuzjazmowi – nie stanowi przełomu w wojnie
Wesprzyj NK
Polskiemu patriocie trudno było się nie uśmiechnąć, gdy obserwował ostatnie postępy Ukraińców na Charkowszczyźnie. To, jak inteligentnie zbadali mocne i słabe punkty przeciwnika, by następnie precyzyjną serią uderzeń zdruzgotać obronę wroga na całej praktycznie linii natarcia, wywołując popłoch i konsternację – to nie tylko ważny symbol i impuls psychologiczny. To też stabilizacja frontu na nowych warunkach, gorszych dla Rosji i lepszych dla Ukrainy. Polski patriota zaciera zwykle ręce, widząc jeśli nie przybliżenie klęski, to na pewno osłabienie geostrategicznej pozycji Kremla. Nie inaczej jest tym razem.  Jednak analityk musi chować emocje do kieszeni i patrzeć na fakty chłodnym okiem. Fakty są zaś takie, że ukraińska kontrofensywa ostatnich dni, choć jest spektakularnym sukcesem, jest jednak zwycięstwem wyraźnie ograniczonym. I – wbrew hurraentuzjazmowi...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

Bartłomiej Radziejewski – prezes i założyciel Nowej Konfederacji, ekspert ds. międzynarodowych zainteresowany w szczególności strukturą systemu międzynarodowego, rywalizacją mocarstw, sprawami europejskimi. Autor książki "Nowy porządek globalny", a także "Między wielkością a zanikiem", współautor "Wielkiej gry o Ukrainę", opublikował także setki artykułów, esejów i wywiadów. Pomysłodawca i współtwórca dwóch think tanków i dwóch redakcji, prowadził projekty eksperckie m.in. dla szeregu ministerstw, międzynarodowych korporacji, Komisji Europejskiej. Politolog zaangażowany, publicysta i eseista, organizator, dziennikarz. Absolwent UMCS i studiów doktoranckich na UKSW. Pierwsze doświadczenia zawodowe zdobywał w Polskim Radiu i, zwłaszcza, w "Rzeczpospolitej" Pawła Lisickiego, później był wicenaczelnym portalu Fronda.pl i redaktorem kwartalnika "Fronda". Następnie założył i w latach 2010–2013 kierował kwartalnikiem "Rzeczy Wspólne". W okresie 2015-17 współtwórca i szef think tanku Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego. W roku 2022 współtwórca i dyrektor programowy Krynica Forum. Publikował w wielu tytułach prasowych, od "Gazety Wyborczej" po "Gazetę Polską".

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
4 829 / 26 000 zł (cel miesięczny)

18.57 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

4 odpowiedzi na “Bez generalnego przełomu. O sukcesach Ukrainy na Charkowszczyźnie słów kilka”

  1. PI Grembovitz pisze:

    Ps.: Ok, tow. WW Putin z kgb chciał zostać Stalinem a stał się Hitlerem… jego samobójstwo jako koniec to będzie akt definitywny, ostateczny… w bunkrze?!
    Czerwona od własnej krwi Rosja po raz kolejny sama sobie gotuje – zgotowała sobie właśnie śmierć. Teraz już na pewno i naprawdę. Ich to rzecz.
    Leninowska i bolszewicka Rosja radziecka bis znowu chce walczyć z Zachodem; wcześniej była przez niego dozbrojona /UE Niemiec, czyli przez Francję, Niemcy, lewicę, socyalistów, komunistów, soc/demokratów etc./.
    Głupie czasy.
    Czyżby to była i jest kolejna rosyjsko-rusko-radziecka rewolucja bolszewicka, październikowa, narodowa i komunistyczna?! I tak śmierć im jest przypisana.
    Tow. Putin – bękart nkwd, ZSRR, Stalina, II wojny światowej jako wyrzutek z ulicy Petersburga, kurdupel i rozwodnik głupio zaczął już dawno, kiedyś /Czeczenia, Gruzja/, więc i głupio skończy. Śmiercią swoją, najbliższych i dalszych.
    „Lepiej zapobiegać niż leczyć„.
    Rosja – Rosjanie – Putin nie wygrają z całym Zachodem czy prawie całym światem.
    Polegną, ale tak chcieli. Bez przebaczenia i bez wytchnienia.
    I głupie było to całe gadanie oraz złudne, jaki to jest chory ten Putin, niepotrzebna strata czasu i uwagi, zamiast dozbrajania się plus walki na śmierć i życie.

  2. PI Grembovitz pisze:

    Do Autora, BR!
    I jak ma być przełom i wygrana “już“, skoro Zachód, Europa, niemiecka UE Niemiec śpią i czekają na to jak na zbawienie, aż przyjdzie samo… Nic samo się nie stanie, poza przedłużaniem tego idiotycznego konfliktu.
    “I tu jest pies pogrzebany“.

  3. PI Grembowitz pisze:

    Dopóki Rosjanie są na Ukrainie i mordują, gwałcą, kradną, strzelają, niszczą, bombardują, dopóty wygrywają. Tak to na zimno wygląda, niestety.

  4. PI Grembowitz pisze:

    I wszystko to bezkarnie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo