Newsletter

Barbara Szewczyk

reżyser filmowy, absolwentka Szkoły Filmowej w Łodzi i New York Film Academy w Nowym Jorku. Autorka kilkunastu krótkometrażowych filmów fabularnych, animowanych i dokumentalnych, zdobywczyni kilku nagród filmowych. Interesuje się historią XIX wieku oraz malarstwem i ubiorem tej epoki. Zaangażowana w działania warszawskiego oddziału Klubu Jagiellońskiego. Publikuje na portalu Jagiellonski24.pl.

Publikacje autora

Starsi Panowie odświeżeni

Czy możliwa jest klasyczna dekonstrukcja? O obliczu współczesnego polskiego teatru na podstawie sztuki „Przybory Wasowskiego. Dom Wyobraźni” w Teatrze Stu w Krakowie

300 tysięcy Churchilla

W filmie „Dunkierka” Christophera Nolana żołnierze rozpaczliwie walczą o życie, utracili zdolność empatii. Bohaterstwem wykazują się cywile.

Fenomen piękna

Książka „A piękno świeci w ciemności” to fascynujące rozważania o sztuce sakralnej, które snuje historyk sztuki i teolog bp Michał Janocha w rozmowie z Ewą Kiedio

Ciężkie boje słabszej płci

Nagroda Nobla i osiągnięcie orgazmu mają wiele wspólnego. Filmy „Maria Skłodowska-Curie” i „Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej” prowokują pytanie o to, czy emancypacja kobiet jest już zakończona

Areszt za czerń, czyli o związkach mody z polityką

Mimo globalizmu i naszego wprzęgnięcia w światowy system gospodarczy, daje się dzisiaj zauważyć różnice w sposobie noszenia się w różnych krajach

Czy kamera kocha zmarszczki?

Jak to możliwe, że 90-letnia Danuta Szaflarska dostawała więcej propozycji filmowych, niż niejedna filmowa amantka? Fenomen jej kariery idzie w poprzek roli, jaką zazwyczaj odgrywają kobiety w kinie.

Jak Linda uratował Wajdę

Smutno patrzeć, jak w swoim ostatnim filmie Mistrz popełnia szkolne błędy i stosuje łopatologie. „Powidoki” dają się oglądać głównie dzięki świetnej grze aktorskiej

Reżyserzy – rządcy dusz

Nie tylko temat, ale właśnie sam film, jego jakość i sposób oddziaływania mogą być tym, co da polskiemu widzowi poczucie satysfakcji i dumy

Scorsese uczył się na jego filmach

Nie mogę przeboleć, że dziś młodsi twórcy filmowi nie są w stanie w tak nowoczesny i dosadny sposób opowiadać o historii, jak Andrzej Wajda.