Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Abramsy dla Polski. Skoro jest tak dobrze, to dlaczego może być tak źle?

Nowo zakupionych Abramsów przed środkami napadu powietrznego bronić będą… zabytki, jakimi są m.in. armaty krótkiego zasięgu ZU-23-2. Potrzebujemy nie punktowych zakupów, a całościowej reformy armii
15 lipca br w Wesołej wicepremier Jarosław Kaczyński oraz minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformowali o zamiarze nabycie ok. 250 czołgów Abrams w najnowocześniejszej wersji SEP ver. 3. Dzięki temu Polska ma realną szansę stać się trzecim, obok USA i Australii, użytkownikiem tej wersji sprzętu. Sam fakt, że informację przekazywał lider głównej partii rządzącej, jest symptomatyczny, jak również to, że w konferencji nie brali udziału amerykańscy oficjele (nad Wisłą wciąż nie ma oficjalnie zaakceptowanego przez Polskę amerykańskiego ambasadora). Zabrakło również szefa Sztabu Generalnego gen. Rajmunda Andrzejczaka. Ponadto, formalnie, całe wydarzenie dotyczyło de facto poinformowania opinii publicznej o fakcie zamiaru wysłania oficjalnej informacji o zainteresowaniu zakupem czołgów (letter of request) do Departamentu Obrony, by następnie ten uruchomił procedurę zakupu systemu uzbrojenia...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

Dr Błażej Sajduk - politolog i historyk myśli politycznej, adiunkt w Katedrze Bezpieczeństwa Narodowego UJ. W latach 2010–2017 prorektor Wyższej Szkoły Europejskiej im. ks. J. Tischnera, w latach 2016–2020 senator UJ. Uczestnik licznych kursów z zakresu zarządzania i biznesu (m.in. w: Zeppelin Universität, Ivey Business School) i szkoleń poświęconych militarnym aspektom wykorzystania nowoczesnych technologii (m.in. prowadzonych przez Joint Special Operations University). Ekspert ds. bezpieczeństwa i edukacji Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego oraz współpracownik Nowej Konfederacji. Zainteresowania badawcze: wymiary etyczny i społeczny wykorzystania najnowszych technologii, analiza polityczna oraz filozofia polityki. Autor monografii oraz kilkudziesięciu opracowań, artykułów naukowych i popularnonaukowych z zakresu współczesnej politologii i stosunków międzynarodowych oraz dydaktyki akademickiej i polskiej myśli politycznej. Opublikował m.in. jako współautor (z Rafałem Matyją): Wybory 2014–2015 a przemiany elit politycznych Trzeciej Rzeczypospolitej (2017); e-książkę: Nowoczesna dydaktyka akademicka. Kto kogo uczy? http://dydaktyka-akademicka.pl/ (2014); Socjologię tłumu, psychologię narodów i historiozofię w myśli społeczno-politycznej Jana Karola Kochanowskiego (2011).

Komentarze

4 odpowiedzi na “Abramsy dla Polski. Skoro jest tak dobrze, to dlaczego może być tak źle?”

  1. ldoktor pisze:

    Trochę brakuje bliższej analizy użyteczności Abramsów w ramach całości SZ RP. Wydaje mi się, że stwierdzenie: “Abramsów przed środkami napadu powietrznego przeciwnika bronić będą zabytki, jakimi są m.in. armaty krótkiego zasięgu ZU-23-2 (kiedyś zapewne zastąpione przez systemy „Narew”),” jest błędne – ekwiwalentem ZU-23-2 jest chyba “Poprad” a ten już funkcjonuje. Rad bym też przeczytać, czy faktycznie polski przemysł zbrojeniowy nie jest w stanie wyprodukować/Zmodernizować czołgu/BWP. Jeżeli tak, to program “Borsuk” też trafi szlag i trzeba będzie kupować z półki zagraniczny sprzęt…

  2. Autor pisze:

    Proszę zwrócić uwagę, w których jednostkach aktualnie są Poprady, ile ich jest, na jakim dystansie zapewniają skuteczną obronę. Oraz co teraz broni Abramsów (na razie nie ma przypisanych w tym celu środków obrony przed napadem z powietrza, vide 18 Pułk pp w Sitańcu).

    Jeden z poważnych dylematów jest taki: czy pompować kosztem innych dywizji w 18. najlepszy sprzęt, zabierać nowoczesny sprzęt z innych zwiazkow, czy mieć go wszędzie po trochę.
    Proszę też zwrócić uwagę ile lat zajmie nasycenie PSZ Borsukami, tego nie zrobi się w trzy lata.

  3. Autor pisze:

    Proszę zwrócić uwagę, w których jednostkach aktualnie są Poprady, ile ich jest, na jakim dystansie zapewniają skuteczną obronę. Oraz co teraz broni Abramsów (na razie nie ma przypisanych w tym celu środków obrony przed napadem z powietrza, vide 18 Pułk pp w Sitańcu).
    Jeden z poważnych dylematów jest taki: czy pompować kosztem innych dywizji w 18. najlepszy sprzęt, zabierać nowoczesny sprzęt z innych zwiazkow, czy mieć go wszędzie po trochę.
    Proszę też zwrócić uwagę ile lat zajmie nasycenie PSZ Borsukami, tego nie zrobi się w trzy lata.

  4. ldoktor pisze:

    Ok, dziękuję. Nie wiem, ile jest Popradów ogółem ale też samych Abramsów też jeszcze nie ma, więc trochę trudno na wstępie przesądzać, że nie będą miały ochrony przed atakiem powietrznym. Co do Borsuka, to moja uwaga miała raczej charakter pytania: czy to, że kupujemy Abramsy jest sygnałem, że polski przemysł zbrojeniowy nie jest w stanie zmodernizować Leopardów i T-72/PT-91? A jeżeli odpowiedź jest twierdząca, to jak to wróży programom typu “Borsuk” (niezależnie od czasu niezbędnego na produkcję i nasycenie Borsukami)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz