Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Wybór Gowina – nie dla państwowców

Partia byłego ministra zakorzenia się w tradycji platformerskiej, ale wychylonej nie ku zrozumieniu wagi spraw państwowych (jak chciał Rokita), lecz ku kulturowemu konserwatyzmowi
Wesprzyj NK
Partia byłego ministra zakorzenia się w tradycji platformerskiej, ale wychylonej nie ku zrozumieniu wagi spraw państwowych (jak chciał Rokita), lecz ku kulturowemu konserwatyzmowi. To nie będzie PO-PiS. Partia Jarosława Gowina wystartowała z punktu, który leży bardzo daleko od łączącej dziesięć lat temu obie partie ambicji naprawy państwa. W wystąpieniach na konwencji założycielskiej nie było niczego z ducha ówczesnych zapowiedzi Jana Rokity czy Ludwika Dorna. Państwo ma być – jak powiedział były minister sprawiedliwości – przyjazne i uczciwe. Jednak zupełnie inaczej niż w wizjach sprzed ośmiu czy dziesięciu lat – przyjazne dla przedsiębiorców i rodzin, szczególnie młodych i wielodzietnych. „Więcej wolności dla polskich przedsiębiorców” – wołał Gowin. „Trzeba po dwudziestu latach wrócić do ustawy Wilczka”. Powroty takie postulowano już kilkakrotnie. Leszek...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

politolog, autor m.in. "Konserwatyzmu po komunizmie" i "Wyjścia awaryjnego", twórca idei IV Rzeczypospolitej

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo