Musimy odbudować flotę

Dla wielu polskich polityków scenariusz wojny na Bałtyku jest bardzo mało prawdopodobny i dlatego uważają, że Marynarka Wojenna nie jest nam do niczego potrzebna
Maksymilian Dura Komandor porucznik rezerwy Marynarki Wojennej, ekspert ds. obronności   Dla wielu polskich polityków scenariusz wojny na Bałtyku jest bardzo mało prawdopodobny i dlatego uważają, że Marynarka Wojenna nie jest nam do niczego potrzebna. Rosja zamierza zainwestować 23 bln rubli (750 mld dol.) w modernizację swoich sił zbrojnych, m.in. floty, w tym budowę okrętów podwodnych. Równocześnie Amerykanie wycofują się z Europy. Mamy powody do zmartwień? Na pewno nie z tego powodu, ponieważ Rosjanie nie zbroją się tylko przeciwko nam. Ponadto mają podobne problemy z modernizacją armii jak my, ale oczywiście w większej skali. Rosjanie planują, my planujemy i w obu przypadkach plany te nie są w pełni realizowane. Chcą zainwestować ogromne sumy w modernizację sił zbrojnych i my chcemy,...

Czytaj więcej bezpłatnie!

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Załóż konto
publicystka wPolityce.pl, członek zarządu Fundacji Macieja Rybińskiego. Urodzona w epoce późnego Gierka, zmuszona do emigracji za Jaruzelskiego, dorastała za Kohla w Niemczech i Thatcher w Wielkiej Brytanii. Zanim los zaprowadził ją nad Sekwanę, za pierwszej kadencji Chiraca. Wróciła nad Wisłę za rządów Jarosława Kaczyńskiego. Ukończyła studia magisterskie z zakresu polityki unijnej i prawa unijnego na Narodowym Instytucie Nauk Politycznych w Paryżu (Sciences-Po). Pracowała m.in. w niemieckim „Welt am Sonntag”, „Der Tagesspiegel”, a także w „Rzeczpospolitej” i „Uważam Rze”. Interesuje się wszystkim, co polityczne, w Polsce i za jej granicami. Oraz ekonomią, kulturą i historią. Wciąż czeka na drugą Irlandię i rozpad strefy euro. W międzyczasie żyje sobie spokojnie i biega z psem po lesie.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz