Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Unia nie jest w kryzysie egzystencjalnym

Posuwamy się w kierunku coraz większej współpracy i integracji, ale nigdy nie dyskutowaliśmy nad pożądanym stanem końcowym – mówi były przewodniczący Rady Europejskiej, Herman Van Rompuy
Marcin Chruściel: Nie ma Pan wrażenia, że Unia Europejska wchodzi w kolejny kryzys egzystencjalny? Biorąc pod uwagę tak różne „ambicje” państw członkowskich co do jej przyszłości... Herman Van Rompuy: W historii Unii Europejskiej nigdy nie było porozumienia co do punktu docelowego integracji. Gdyby państwa członkowskie miały się na ten punkt zgodzić, nie doszłoby do podpisania traktatów z Maastricht, Amsterdamu, Nicei, ani traktatu lizbońskiego. Europa jest pracą w toku. Posuwamy się w kierunku coraz większej współpracy i integracji, ale nigdy nie dyskutowaliśmy nad pożądanym stanem końcowym. Jest to bardziej kwestia ideologii – i każde państwo ma inne poglądy w tym zakresie. Nie powinno nas to jednak powstrzymywać przed postępem. W tym sensie Unia nie jest w kryzysie egzystencjalnym. Zdaję sobie sprawę,...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

pierwszy stały przewodniczący Rady Europejskiej, były premier Belgii. Długoletni polityk partii Chrześcijańscy Demokraci i Flamandowie. Prezydent European Policy Centre.
stały współpracownik "Nowej Konfederacji", absolwent studiów doktoranckich nauk o polityce na Uniwersytecie Wrocławskim, badacz integracji europejskiej. Wcześniej konsultant w Regionalnym Ośrodku Debaty Międzynarodowej we Wrocławiu.

Komentarze

2 odpowiedzi na “Unia nie jest w kryzysie egzystencjalnym”

  1. paradoks kłamcy pisze:

    Dura lex, sed lex? A gdzie było prawo jak tzw. emigranci łamali prawo na zaproszenie Merkel do Europy ? Jakie zaskoczenie kryzysem migracyjnym, jak czarterowane statki zabierające tych ludzi z morza to zaplanowana akcja ? A gdzie była eurostrefa, jak Polska musiała się dołożyć do bankrutującej Grecji, chociaż w niej nie jest i czy ta kasa już do nas wróciła? Brexitu nie będzie? A co poszanowaniem z wyników referendum w GB, które są zgodne z prawem. Panie komisarzu, wstyd kłamać!

  2. Kotlet Schabowy pisze:

    Nigdzie nie mówił że Brexitu nie będzie, tylko że ma nadzieję że nie przejdzie, ponieważ Brexit był by katastrofą dla Wielkiej Brytanii. Mieszkając w Londynie, mogę oświadczyć o tym, że ceny już teraz poszły do góry, a mnóstwo firm się wycofało z kraju. Lepiej było by bez Brexitu, ale jeśli Anglicy chcą się sami krzywdzić, to ich decyzja.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz