Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Trzecie takie ważne weto

Planowane weto Prezydenta wzmocni jego pozycję jako instytucji kierującej się logiką i racjonalnością. Jednak plemienno-emocjonalny konflikt w kraju zaszedł tak daleko, że tylko nieliczni są w stanie to dostrzec
Wesprzyj NK
Po ubiegłorocznych wetach w sprawie Sądu Najwyższego i KRS (w wyniku późniejszej sekwencji wydarzeń politycznych zdecydowanie złagodzonych w skutkach) i wiosennym sprzeciwie wobec tzw. ustawy degradacyjnej, prawdopodobne weto wobec znowelizowanej w lipcu przez Sejm ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego będzie trzecim w dotychczasowej kadencji Andrzeja Dudy tak istotnym politycznie aktem skorzystania z prerogatyw prezydenckich. To byłaby dobra decyzja. Nie tylko z tego powodu, że przygotowana (jak to ostatnio stało się już niedobrą tradycją) w ekspresowym trybie i bez konsultacji społecznych nowelizacja ordynacji jest - nie bójmy się tego słowa – zdecydowanie niedemokratyczna, ale również dlatego, iż pokazuje urząd Prezydenta jako wciąż autonomiczny i niezależny czynnik polskiej sceny politycznej. Czynnik, który nie dąży do bezwzględnego zabetonowania systemu zgodnie z zasadą tyrannical...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

2 odpowiedzi do “Trzecie takie ważne weto”

  1. Obywatel pisze:

    To weto było minimum tego co Prezydent powinien zrobić. Niestety drugim krokiem, który trzeba aby zrobił jest rozwiązane kwestii sadownictwa i sporu z KE w duchu ponadpartyjnym.

    Sukces odzyskania przez Prezydenta podmiotowości, powagi i realnego wpływu zasadzać się może jedynie na wyjściu na przeciw stanowisku nie tyle PO ale jej wyborców (zwłaszcza ze jasnym jest już chyba dla każdego ze wbrew twierdzeniom min Ziobry cześć przepisów ustaw o sądach jest sprzecznych nawet nie tylko z Konstytucją ale tez u prawem UR) bo patrząc nawet na badania poparcia to głosami PiS i Kukiza wyborów nie wygra, po dwóch latach widać wyraźnie ze Kaczyński zawiódł jako ktoś kto może zbudować szeroki obóz poparcia dla swojego programu i zostają już tylko sztuczki jak te z zawetowanej ordynacji. Duda jako ktoś kto rozwiązałby spór z KE ale tez realnie doprowadził do poprawy działania wymiary sprawiedliwości (prokuratury i sądów ale tez TK) bo niestety min Ziobro i mgr Przyłębska sobie z tym nie radzą (jest gorzej niż było jak pokazują statystyki) miałby nawet szanse na sukces w 1 turze. Nie mówiąc już o korzyściach dla kraju i klimatu politycznego. Prezydent jako głowa państwa na najlepszą legitymacje aby przeciąć ten węzeł gordyjski zawiązany przez PiS i PO.

  2. yeah pisze:

    Węzeł nie zawiązały ani PiS, ani PO, ani SLD, ani PSL. Ten „węzeł” nie tyle zawiązali sami Polacy, co my Polacy, tym „węzłem” jesteśmy. Sukcesy SLD, PSL, PO i wreszcie PiS wynikają z tego, kim i jacy są Polacy. Wywodzimy się niestety z PRL, czyli sowieckiej strefy okupacyjnej. Takie pochodzenie rodzi konsekwencje w stanie świadomości, mentalności… Zatem żaden polityk, tym bardziej PAD, który nie ma i nie będzie miał żadnego poważnego zaplecza politycznego, poza Jarosławem Kaczyńskim/PiS, niczego nie przetnie. Polska pozostanie na długo podzielona na dwa obozy, bo podział ten jest rzeczywistym skutkiem nieodległej historii, a nie wynikiem bieżącej gry politycznej.

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo