Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Strach w Moskwie. Kto zabił Darię Duginę

Zamach, w którym zginęła córka rosyjskiego filozofa, na wiorstę zalatuje ustawką, zrealizowaną w interesie i na zlecenie Kremla. Po błyskawicznym ogłoszeniu przez Moskwę winy ukraińskiego wywiadu – nawet jeszcze bardziej
Wesprzyj NK
Nie byłby to pierwszy raz, gdy rosyjskie służby specjalne posłużyły się tego typu prowokacją. Poczynając od zamachów organizowanych przez carską Ochranę pod koniec XIX wieku we Francji i Belgii, w celu obciążenia odpowiedzialnością przebywających na emigracji rosyjskich anarchistów i spowodowanie ich ekstradycji, po wysadzanie budynków mieszkalnych w Moskwie i Wołgodońsku przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa w latach 90. dwudziestego stulecia, żeby zdyskredytować w oczach świata czeczeński ruch niepodległościowy – tradycje są w tym względzie przebogate. Korzyści to przede wszystkim właśnie szansa zwalenia winy na Ukraińców, w celu dorobienia im gęby „terrorystów” i osłabienia dzięki temu poparcia zachodniej opinii publicznej (w konsekwencji zaś dostaw broni dla Ukrainy, co dla Moskwy ma dziś niewątpliwie strategiczne znaczenie). Córka jest zresztą w tym scenariuszu lepszym...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

Witold Sokała
Stały współpracownik „Nowej Konfederacji”, zastępca dyrektora Instytutu Stosunków Międzynarodowych i Polityk Publicznych Uniwersytetu Jana Kochanowskiego, przewodniczący Rady oraz ekspert Fundacji Po.Int. W przeszłości pracował jako dziennikarz prasowy, radiowy i telewizyjny, menedżer w sektorze prywatnym oraz urzędnik państwowy, a także jako niezależny konsultant w zakresie m.in. marketingu i wywiadu konkurencyjnego. Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Wydziału Zarządzania Akademii Górniczo-Hutniczej; stopień doktora w dziedzinie nauk o polityce uzyskał na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego.

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Strach w Moskwie. Kto zabił Darię Duginę”

  1. Paweł Kopeć pisze:

    Los, Opatrzność, niezawodny „palce Boży„?!
    Chciała wojny, krwi to dostała. Chcesz – masz. Nic w przyrodzie nie ginie. Krew łaknie krwi. Pożąda. Pragnie.
    Natomiast Rosjanie dziś robią naloty, bombardowania i ostrzeliwania na Ukrainie jak hitlerowcy i stalinowcy w czasie II wojny światowej na Polskę. Można sprawdzić – video.
    A przy okazji wspominanego teraz i na czasie jak zawsze paktu Ribbentrop – Mołotow:
    W jednym z tv dokumentów /„Historia„/ zdaje się francuskich, czyli kolaboranckich z III i IV Rzeszą niemiecką /UE/, o przyczynach wybuchu II wojny światowej, była mowa o nieprzejednanym, nieustępliwym i upartym oraz mało elastycznym pułkowniku Józefie Becku.
    Według tychże autorów to właśnie on JB, jego postawa i upór, charakter, niejako zmusiły Niemcy do napaści na Polskę w 1939 roku i wywołaniu, rozpoczęciu przez… de facto Polskę właśnie II wojny światowej.
    Ot logika prawnicza (jak dla prawników).
    Stąd dzisiejsza wojna na Ukrainie wydaje się tylko igraszką i małym epizodem Historii dla takich kolosów intelektu, w tym również dla tow. Putina i choćby dla Izraela, który popiera ten kolejny, nowy, czerwony ukraiński holokaust /o swoim dziwnie nie zapomnieli/, oczywiście samą Rosję, Rosjan i tegoż durnia/duraka z kremla i kgb.
    Historia nie jest nauczycielką życia.

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo