Rosja na progu fundamentalnych zmian

Władze Rosji stoją dziś przed alternatywą. Mają do wyboru albo siłą złamać narastająca falę sprzeciwu, albo pogodzić się z koniecznością myślenia o tym, jak być liderem zwykłej, niekonstytucyjnej większości
Nową falę protestów w Moskwie, jaką mogliśmy ostatnio obserwować w związku z odmową rejestracji kandydatów opozycji chcących startować we wrześniowych wyborach do Dumy Miejskiej, porównuje się często do podobnych wydarzeń z zimy 2012, nazywanych potocznie protestami na Placu Błotnym (wówczas chodziło o uzasadnione podejrzenie, że władze częściowo sfałszowały wyniki wyborów parlamentarnych). Jednak bliższa analiza sytuacji skłania ku poglądowi, że zarówno w wymiarze gospodarczym, jak i społecznym, a może przede wszystkim pokoleniowym, dzisiejsza Rosja i ta z zimy 2011-12 to dwa różne kraje, mające różne doświadczenia i odmienne perspektywy. Również obecna i poprzednia władza, mimo, że zasadniczo są to te same osoby, różnią się dość znacznie. Zmieniła się też opozycja. Wszystko to czyni, że historyczne odniesienia, choć pociągające, raczej zaciemniają niźli...

Czytaj więcej bezpłatnie!

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Załóż konto
historyk i manager. Obecnie pracuje w prywatnym biznesie. Wcześniej dziennikarz. Publikował na łamach m.in. „Życia”, „Nowego Państwa”, „Wprost”, „Życia Gospodarczego”, „Rzeczypospolitej”. Członek kolegium redakcyjnego „Polityki Polskiej” oraz „Kwartalnika Konserwatywnego” (1997-2000). W latach 1997-2001 doradca ministra Szefa Kancelarii URM oraz ministra finansów.

Komentarze

2 odpowiedzi na “Rosja na progu fundamentalnych zmian”

  1. ciekawe pisze:

    Zjawisko ma charakter kuli śnieżnej – wiele wskazuje na to, że władze kalkują, że jedynym rozwiązaniem jest zduszenie w zarodku, bo jeśli ustąpią to przywali ich lawina. Stąd brutalne stłumienie protestów i przygotowywanie się do znacznie ostrzejszych działań służb mundurowych, gwardii.

    Na ulicy protesty nie są zbyt liczne, ale jeśli chodzi nastawienie ludności – to jest bezprecedensowa potrzeba zmian. Żeby to zatrzymać, władza oparta na samodzierżawiu…

  2. dziwak1 pisze:

    I takie teksty , z poważna miną drukuje sie w NK?
    Putin, albo jeszcze lepiej , Rosja upadną, gdyż:
    1. rośnie ilośc biednych
    2. Rosjanie biorą kredyty
    3. efekt “Krymnasz” skończył sie
    4. młodzież chce wolnosci i demokracji
    Ciekawe, że w tym tekściku nie podano kolejnego argumentu – sankcje Zachodu.
    Czytamy też :
    “Na razie, jak argumentują rosyjscy badacze, społeczna aktywność i uwaga koncentruje się wokół spraw lokalnych, nie mających wprost wymiaru politycznego. Dlatego miały miejsce protesty w Inguszetii na tle regulacji granicy z Czeczenią, demonstracje i starcia w uralskim Jekaterynburgu w związku z planami likwidacji parku w centrum miasta, pikiety, petycje i demonstracje obrońców jeziora Bajkał, i dlatego od roku trwają wiece, a nawet drobne potyczki z ochroną budowanego wielkiego wysypiska śmieci w obwodzie archangielskim. ”
    W tak dużym kraju , takie duperele zajmuja zagranicznego autora, który ma ambicje “produkować” syntezy? Panie Budzisz, podobne sprawy zajmują obywateli dowolnego kraju. To sie nazywa demokracja, w formie i tresci.
    Społeczeństwo rosyjskie jest konserwatywne, potrafi jednak walczyć z ciemnotą i głupotą. Niedawno zwolniono z pracy nauczycielke (zreszta wystarczajaco zgrabną i młodą) , która umiesciła w Facebooku swoje zdjecie z kostiumie kapielowym z dyplomem uczestnictwa w imprezie “morsów”, czym zajmowała sie od wielu lat (oczywiscie była wtedy zima, o czym swiadczył snieg na fotogafii). Rodzice jej uczniów wymusili na dyrekcji zwolnienie nauczycielki , oskarżajac ją o demoralizacje młodziezy. Podniósł sie szum i wiele nauczycielek w geście solidarnosci zamieściło swoje “gorące” zdjecia z wakacji i nie tylko. Do sprawy włączcył sie gubernator. Nauczycielka zrezygnowala z pracy w swojej szkole , otrzymała inną , nieco korzystniejsza propozycje, w ośrodku metodycznym nauczycieli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz