Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Reformy w Chinach – niedościgniony wzór dla Polski

Nasze państwo, inaczej niż w Chinach, coraz bardziej się upartyjnia. I skraca horyzont decyzji. Unikając, odwrotnie niż nad Żółtą Rzeką, poważnej dyskusji o fundamentalnych zagrożeniach
Wesprzyj NK
Nasze państwo, inaczej niż w Chinach, coraz bardziej się upartyjnia. I skraca horyzont decyzji. Unikając, odwrotnie niż nad Żółtą Rzeką, poważnej dyskusji o fundamentalnych zagrożeniach. Chińska profesor, pani Wang, założyła w Pekinie nową partię polityczną. Na konferencji prasowej powiedziała, iż jej cele to „socjalizm i konstytucjonalizm”. Socjalizm – bo gwałtownie rośnie rozwarstwienie społeczne, a konstytucjonalizm – bo Chiny mają dobre prawo, ale nie jest ono przestrzegane. Ta inicjatywa, która zresztą nie spowodowała żadnych represji (mimo że pojawiają się pogłoski, iż honorowym prezesem nowej partii ma być były regionalny boss partii komunistycznej Bo Xilai, przebywający w więzieniu z zarzutami korupcji), jest kłopotliwa dla obecnych przywódców Chin. Właśnie skończyło się III Plenum Centralnego Komitetu Komunistycznej Partii, które przygotowało program dalszych reform. Będą...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

Socjolog. Profesor Uniwersytetu Warszawskiego i Wyższej Szkoły Biznesu – National Louis University. Autorka m.in. książek „Postkomunizm – próba opisu”, „Antropologia władzy. Między traktatem lizbońskim a kryzysem”, „Zawładnąć! Zarys procesualnej teorii władzy”. Publicystyka.

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo