Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Jak się wyrwać ze strategicznej głupawki

Jesteśmy krajem tysiąca strategii bez jakiejkolwiek własnej myśli strategicznej. Bez pomysłu na to, z czym musimy wyjść z okresu finansowania unijnego
Wesprzyj NK
Jesteśmy krajem tysiąca strategii bez jakiejkolwiek własnej myśli strategicznej. Bez pomysłu na to, z czym musimy wyjść z okresu finansowania unijnego. Polska jest obecnie krajem setek, jeśli nie tysięcy strategii. Dokumenty o takiej nazwie spotykamy na stronach gmin, powiatów i regionów, ministerstw i uczelni. Strategie wypromowały nowe słowa, związki frazeologiczne, cały zestaw sloganów, które często nie niosą dającej się przetłumaczyć na potoczny język treści. Stanowią system znaków pozwalających jedynie na stwierdzenie, że autor dokumentu należy do kręgu „wtajemniczonych” w europejską nowomowę i rytuały eksperckie. Przemysł tworzenia strategii Te modne sformułowania pozwalają też na ustanowienie hierarchii ekspertów. Niektórzy używają słów popularnych pięć sezonów wcześniej, a inni – chwytają w lot brukselskie czy anglosaskie neologizmy i ustanawiają na ich podstawie kreatywne polskie...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

politolog, autor m.in. "Konserwatyzmu po komunizmie" i "Wyjścia awaryjnego", twórca idei IV Rzeczypospolitej

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo