Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

zakup f-35 przejawem syndromu sarmacko-romantyczno-sanacyjnego

Bartłomiej Radziejewski komentuje sposób w jaki Polska kupuje F-35: "Zakup F-35. Abstrahując od wymiaru bezpieczeństwa (o którym mówiłem przy innej okazji), rzecz przywodzi na myśl pewne "starożytne Polaków życia sposoby": najpierw ogłaszamy że kupujemy, potem przystępujemy do negocjacji, jak słusznie podkreśla p. Łukasz Łuniewski. Czy to nie przypomina szlachty, która sprzedawała Holendrom zboże w Gdańsku po wielokrotnie zaniżonej cenie, bo nie widziała potrzeby - czy może raczej nie chciała "zniżać się do" - ruszania się za morze i kupczenia? Czy to nie jest kolejny przykład syndromu SRS (sarmacko-romantyczno-sanacyjnego), o którym mówię? Nie pozwala on nam nadal przyswoić sobie logiki nowoczesności, z tak charakterystycznym dla niej, permanentnym "dealowaniem", bez którego trudno się odnaleźć w dzisiejszym świecie. A właściwie w świecie ukształtowanym...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Zakup
Świat intelektualny – od uniwersytetów po media – nie nadąża dziś za gwałtownymi przemianami rzeczywistości politycznej, gospodarczej i społecznej, opisując je za pomocą kategorii z poprzednich epok. To zasadniczo obniża jakość rządzenia, które musi rozstrzygać dylematy przy użyciu wiedzy dostępnej w danej chwili. Deficyt tej ostatniej zwiększa ryzyko decyzji błędnych lub wręcz katastrofalnych, jak również – dominacji fałszywych ideologii. Polski dotyczy to w stopniu szczególnym, ze względu na trudne położenie geopolityczne i słabość intelektualną (uniwersytetów, mediów, think tanków).

Komentarze

2 odpowiedzi na “zakup f-35 przejawem syndromu sarmacko-romantyczno-sanacyjnego”

  1. Robson pisze:

    Stan wyższej konieczności wymusza działanie faktów dokonanych.
    Nie możemy sobie pozwolić na to, jak to Pan napisał “logikę nowoczesności”, ze względu na wewnętrzne otoczenie. Tym wewnętrznym otoczeniem jest totalna opozycja, która zawsze stara się utrącić każdy projekt. Musimy pamiętać z kim mamy do czynienia i mieć w tyle głowy, że struktury totalnej opozycji są skrajnie nasączone agenturalną retoryką obcych państw. Bo jak inaczej traktować słowa Schetyny o likwidacji struktur Państwa czyli Wojewodów. Szybko okazało się, że te struktury był najszybszym ratunkiem dla awarii oczyszczalni w Warszawie. Następny to był ambasador Ryszard Schnepf, który piał z zachwytu nad wyższością samolotów rosyjskich SU55. Albo Kidawa Błońska, która o strategicznych sprawach dla Polski – przekop Mierzei Wiślanej, mówi że skoro natura tego nie zrobiła to nie powinno się nic ruszać. Jakoś Kidawa nie stroniła od farbowania włosów, malowania ust, oczu, pudrowania policzków i nie chce się nam pokazać tak jak ją natura stworzyła. Dlatego to tak wygląda a nie bajki o Sarmatach.

  2. Mikesz pisze:

    O ile wiem to F- 35 w w/w sposób kupuje obecna władza i na razie to jej bliżej do myślenia sarmacko – romantyczno – sanacyjnego. Sposób myślenia i działania opisany w tym artykule jest ponadpartyjny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz