Papież ponad prawicą i lewicą

Kościół nie jest zakładnikiem świeckich doktryn. Co nie znaczy, że jego nauka społeczna nie może być inspiracją dla poszukiwania dobra w obrębie świeckich społeczeństw
Kościół nie jest zakładnikiem żadnej ze świeckich doktryn. Co nie znaczy, że jego nauka społeczna i gospodarcza nie może być inspiracją dla poszukiwania dobra w obrębie świeckich społeczeństw. Niedawna publikacja adhortacji apostolskiej „Evangelii Gaudium” (Radość Ewangelii) okazała się – z polskiej perspektywy – wydarzeniem dość smutnym. Nie myślę nawet o niechlujnym przekładzie, choć i to może być znamienne dla kondycji instytucji kościelnych w Polsce. Wrzawa wokół tego dokumentu pokazała, jak bardzo spłaszczone jest dziś rozumienie katolickiej nauki społecznej. I jak podporządkowane ideologicznym wojnom zwolenników różnych paradygmatów społeczno-gospodarczych próbujących wciągnąć doktrynę Kościoła w swoje gry światopoglądowe. Manipulacje lewicy Najpierw zwrócę uwagę na zachowania po lewej stronie. Tutaj zachwyty dokumentem sygnowanym przez papieża Franciszka wzbudziła mocna krytyka współczesnej odmiany globalnego kapitalizmu. Oparty...

Chcesz przeczytać więcej?

Zaloguj się lub załóż konto
Zaloguj się Załóż konto
Stały współpracownik „Nowej Konfederacji”. Publicysta „Nowego Obywatela”, członek zespołu „Pressji”, stały współpracownik pisma „KONTAKT”; regularnie pisze też dla miesięcznika „Znak”, „Gazety Polskiej Codziennie”, tygodnika „wSieci”, portali Lewicowo.pl, Plac Wolności, wGospodarce.pl, DEON.pl; publikuje również na łamach „Frondy”, „Christianitas”, rzadziej „Rzeczpospolitej”. Niegdyś współpracował z jezuickim „Życiem Duchowym”, a później postkomunistyczną „Trybuną”.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz