Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Od afrykańskich szlaków przemytu do kryzysu migracyjnego w Europie

Zatrważające nagrania z libijskich portów, gdzie tłumy Afrykanów czekają na łodzie mające przetransportować ich do Europy, to tylko niewielki wycinek problemu
Wesprzyj NK
Zachodnioafrykańskie szlaki przemytnicze stanowią nie tylko problem dla państw, przez które przebiegają, ale również dla świata zachodniego. Bliskie związki przestępców z terrorystami sprawiają, że niekontrolowany rozkwit półświatka daje bojownikom niemal nieograniczony dostęp do zachodniej części kontynentu. W obliczu kolejnych kryzysów migracyjnych warto przyjrzeć się bliżej saharyjskim szlakom przemytniczym. Libijska puszka Pandory Przemyt nie jest niczym nowym dla Afryki Zachodniej. Od wieków w regionie istniały szlaki wykorzystywane do nielegalnego transportu towarów, a od niedawna na znacznie większą skalę, ludzi. Tym, co w znaczący sposób przyczyniło się do zaktywizowania przestępców i sprzymierzonych z nimi terrorystów było obalenie pułkownika Mu’ammara al-Kaddafiego. Niemal swobodny dostęp do libijskich arsenałów sprawił, że broń popłynęła szerokim strumieniem zarówno na południe w kierunku Sahelu jak i na wschód...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

Publicysta specjalizujący się w zagadnieniach dotyczących polityki, kultury i historii Afryki Subsaharyjskiej oraz Azji Środkowej. Stały współpracownik portalu konflikty.pl. Publikował między innymi na łamach portali geopolityka.net, histmag.org oraz czasopisma "As-Salam". Współpracował przy polskim wydaniu książki "Tłumacz z Darfuru" Daouda Hariego. Prywatnie mąż, ojciec, miłośnik astronomii i lingwistyki.
Świat intelektualny – od uniwersytetów po media – nie nadąża dziś za gwałtownymi przemianami rzeczywistości politycznej, gospodarczej i społecznej, opisując je za pomocą kategorii z poprzednich epok. To zasadniczo obniża jakość rządzenia, które musi rozstrzygać dylematy przy użyciu wiedzy dostępnej w danej chwili. Deficyt tej ostatniej zwiększa ryzyko decyzji błędnych lub wręcz katastrofalnych, jak również – dominacji fałszywych ideologii. Polski dotyczy to w stopniu szczególnym, ze względu na trudne położenie geopolityczne i słabość intelektualną (uniwersytetów, mediów, think tanków).

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
9 703 / 26 000 zł (cel miesięczny)

37.32 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo