Wpisz kwotę, którą chesz przekazać na rzecz NK
Panie Jacku. Tematyka rzeka, jakkolwiek ciągle brakuje, w moim odczuciu, jednego z głównych nurtów – Indii. Dlaczego Amerykanie mieliby balansować Chiny tylko/głównie za pomocą Rosji. Cywilizacja hinduska jest, szacuję, nieco słabsza niż chińska ale znacząco silniejsza, niż rosyjska. Jasna rzecz – łatwiej manipulować słabszym ale, czy Rosja „starczy” na Chiny tak, jak starczyła na Niemcy… wątpliwe. Moim zdaniem Indie są naturalną przeciwwagą dla Chin.
Myślę, że tkwi tutaj podstawowy błąd w rozumieniu interesu rosyjskiego a mianowicie chęci wypchania Amerykanów z Europy przy współpracy z Chinami vs umocnieniu Amerykanów z nimi współpracując w Europie kosztem osłabiania Chin.
Wydaje się, że Rosja nawet częściowo uzależniając się od Chin wybierze (bo to dla niej zdecydowanie korzystniejsze) współpracę z Chinami w celu wypchania USA z Europy tym samym zajmując jej miejsce. Pamiętajmy, że tak jak Chiny tak i Rosja chciałaby współpracować w pełni z Europą bez Amerykanów.
Jeżeli Rosja wybierze opcję amerykańską to będzie wasalem USA mając szlaban na współpracę z Europą, a to jest najgorszy scenariusz dla Rosji. Rosja upatruje współpracy z Chinami bo sama jest zdecydowanie za słaba na rozgrywanie samodzielnych polityk dlatego też Amerykanie będą mieli ciężko i bynajmniej mają gorszą ofertę dla Rosji niż Chiny.
Pytanie co musieliby zagwarantować amerykanie Rosji, aby ta zgodziła się na współpracę i hamowanie Chin? Rosja będzie chciała neutralność połowy Europy i wolną rękę do decydowania o Państwach Bałtyckich, o Ukrainie nie wspominając… Nie wiem czy to realne…
rosja i europa bede grac na dwie strony i pojda za silniejszym
Mi brakuje ciągle jednego wątku, który jest dla mnie osobiście dość realny. Potrafię sobie wyobrazić, że Chiny napadają w pierwszej kolejności na Rosję. Potencjalnie nikt za Rosją się nie ujmie. W tym momencie jest to pierwszy bandzior Naszego świata w ocenie opinii publicznej. USA i NATO nic nie łączy z Putinem, a nawet odwrotnie. Słaba Rosja jest dość smakowitym kąskiem z kilku powodów. W czasie takiej wojny Chiny swobodnie przekształcą swoją gospodarkę na wojenna , zmieniając fabryki skarpetek na fabryki broni. Mandżuria to tereny, które są potrzebne do produkcji żywności, a z tym Chiny mają w sumie problem. Syberia to surowce, które są niezbędne do prowadzenia konfliktów. Rosja jak Polska w 39 może stać się pierwszą ofiarą, gdyż wyeliminuje się na początku potencjalnego wroga, który może urosnąć w siłę tuż przy granicy Chin. Wiadomo z góry, że Rosja będzie chciała na końcu być w obozie zwycięzców i zagra przeciwko Chiną bez wahania, gdy tylko nadarzy się okazja. Hitler popełnił błąd, gdyż po Polsce poszedł na zachód nie doceniając wschodu. Chiny eliminując takiego gracza na starcie i zdobywając tereny i surowce stają się z miejsca cesarzem świata. USA może kłaść nacisk na Chiny już tylko bliskim wschodem, przez kaukaz, Japonię czy Indie wszystkie scenariusze bardzo trudne do zrealizowania. Moim zdaniem jeżeli Chiny chcą wojny to taki scenariusz jest dla nich najmniejszym ryzykiem. Przy nie udanym szturmie podpiszą traktaty tylko z Rosją, a nie z USA i resztą świata. USA zostanie zakneblowane, gdyż będą potencjalnie robić za ptaszka pokoju i potencjalnego rozjemce.
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Artykuł z miesięcznika:
Mimo ogromnego budżetu, „Bo się boi” Ariego Astera to porażka artystyczna. Reżyser atakuje bohatera tak oczywistymi, a jednocześnie niedorzecznymi metaforami, jak penis-gigant. Nawet Freud – gdyby żył – byłby zażenowany taką dosłownością
Najnowsza książka Jacka Bartosiaka to zmarnowana okazja. Nie ma w niej błyskotliwej analizy rzeczywistości globalnej. Nie znajdziemy odpowiedzi na pytanie, jak wpływa ona na przebieg wojny na Ukrainie, ani w jaki sposób Polska powinna w tej chwili dbać o swoje interesy
Marek Budzisz pisze o strategicznej samotności Polski. Tymczasem najlepszą polityką antyrosyjską jest przyspieszenie transformacji energetycznej i aktywne wciąganie struktur Zachodu w pozytywne rozstrzygnięcia na wschodzie Europy
Józef Mackiewicz w świadomości powszechnej Polaków nie istnieje. Nie rozmawia się o jego książkach, nie polemizuje z zawartymi w nich poglądami, nikt nie myśli o ich ekranizacji.
Aleksander Hall słusznie inspiruje do tworzenia prawicy innej niż ta, którą proponuje Kaczyński. Jednak zbytnio skupia się na kulturze kosztem państwa i gospodarki
Ludwig von Mises był skrajnym wolnorynkowcem, i wiele jego twierdzeń należy traktować ostrożnie. Jednak jego dzieło może zaszczepić nas przeciw wielu pokusom współczesnej gospodarki – choćby nadmiernemu protekcjonizmowi
Zapisz się na listę mailingową i wybierz, na jaki temat chcesz otrzymywać alerty:
Login lub e-mail
Hasło
Zapamiętaj mnie