Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Kandydowanie do KRS? Nie, dziękujemy

Minął już półmetek zgłaszania kandydatów do KRS, jednak nadal ich brak. Na razie kandydowanie nie opłaca się ani sędziom pisowskim, ani niepisowskim. Możliwe, że w efekcie kandydatury zgłoszą sędziowie zależni od ministra sprawiedliwości – jednak byłby to empiryczny dowód na podporządkowanie sobie przez PiS sądownictwa
Wesprzyj NK
Zgodnie z uchwalona przez pisowską większość ustawą o Krajowej Radzie Sądownictwa, minął już półmetek zgłaszania kandydatów do KRS przez grupy co najmniej 2000 obywateli lub co najmniej 25 sędziów (termin upływa 27 stycznia). Kandydatów – mogą nimi być wyłącznie sędziowie – brak. Wszystkie istniejące stowarzyszenia zrzeszające sędziów wydały uchwały wzywające do niekandydowania. Podobnie uczyniła obecna KRS. PO i Nowoczesna zapowiedziały, że nie wezmą udziału we wskazywaniu i wyborze kandydatów, gdyż oznaczałoby to legitymizowanie instytucji powołanej w sposób sprzeczny z Konstytucją; instytucji, która ma służyć obozowi władzy do politycznego podporządkowania sądów i sędziów. W prasie toczy się dyskusja, czy na stworzony przez PiS stan rzeczy należy reagować jak Reytan, czy jak Wallenrod. Etyka odpowiedzialności wskazywałaby na to, że opozycja (nie zaliczam...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

Współpracownik „Nowej Konfederacji”, polityk i publicysta, od 27 kwietnia 2007 do 4 listopada 2007 r. marszałek Sejmu, w latach 2005–2007 wicepremier oraz minister spraw wewnętrznych i administracji w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego, były członek Rady Bezpieczeństwa Narodowego, od 1997 r. poseł na Sejm III, IV, V, VI i VII kadencji. Ludwik Dorn obecnie koncentruje się na analizie działań partii rządzącej, z którą był związany przez większość swojej politycznej działalności. Na naszych łamach porusza też takie tematy, jak polityka i gospodarka.

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
1 750 / 26 000 zł (cel miesięczny)

6.73 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

4 odpowiedzi na “Kandydowanie do KRS? Nie, dziękujemy”

  1. karroryfer pisze:

    liczenie a to jak to będzie przyjęte przez “zagranice” tj w UE jest śmieszne ( wide referendum w Kataloni itd ) i straszne ( pan jest historykiem wiec nie muszę chyba )
    obecna opozycja histeryczna nie jest dla mnie wyznacznikiem – niczego ( no może poza “maderą” 😛 )
    a wszystko to nie znaczy że popieram ten sposób załatwienia sprawy przez PiS – jest on jednak na pewno LEPSZY niż zostawienie spraw po STAREMU

  2. D pisze:

    Cóż, skutki tego bojkotu wiadomej inicjatywy rządowej przez sędziów i innych jest osłabienie rządu, a stąd osłabienie Polski. To osłabianie rządu i państwa przez część mieszkańców Polski jest tradycyjne w tym kraju od wielu wieków; obecnie jest ono prawdopodobnie już odruchem genetycznym. W przeszłości skutkiem tego osłabiania (np. przez rozmaite warcholskie “konfederacje” szlachty) było pogardliwe nastawienie innych Europejczyków do Polaków i Polski, bezkarna obca agresja, a na koniec bolesna niewola całego narodu polskiego i zagrabienie polskiego terytorium przez obcych. Obecne osłabianie rządu przez szkodniczy element zapewne skończy się tak samo, podobnie jak niszczenie tamy na olbrzymiej rzece zawsze kończy się rozerwaniem tej tamy przez rzekę i zalaniem okolicy, którą ta tama chroni. A autor powyższego tekstu, p. Dorn, chwali wspomniany bojkot rządu i zachęca do niego, czyż nie?

  3. Paweł pisze:

    Coraz bardziej skłaniam się ku głoszonej przez Sz. P. Michalkiewicze tezie, że kształt reformy i sposób jej wprowadzenia nie ma znaczenia. Tak długo jak jej skutkiem będzie zmniejszenie wpływów europejskich (powiedzmy wprost – agentury niemieckiej!) w Polskim sądownictwie, tak długo będziemy napotykali opór z “zagranicy”. Utrzymanie Ziobry na stanowisku jest sygnałem, że tego PiS nie odpuści, najwyraźniej kosztem wpływów USA (Macierewicz, Waszyczykowski), wycinki puszczy (Szyszko). Wciąz przedmiotem targów mogą być uchodźcy (przesunięcie Błaszczaka).

  4. Obywatel pisze:

    Wszystkie państwa na świecie obchodzą tylko pieniądze. Gadanie o wolności i demokracji jest jedynie przykrywką . Jeżeli Pan Dorn tego nie rozumie, to dobrze że już go nie ma w polityce.

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo